piątek, 9 października 2015

Nacomi - Nowe peelingi do twarzy z korundem.

Korund, czyli tlenek glinu w postaci drobniutkich ścierających kryształków jest mi znany już od kilku lat. Często dodaję go solo (proszek) do żelu do mycia twarzy lub kremu tworząc domowej roboty peeling. Gotowe produkty z korundem, czyli peelingi Nacomi to wygodniejsze rozwiązanie, bo nie trzeba mieszać, a działanie ścierające jest identyczne. Dodatkowymi składnikami peelingów Nacomiekstrakty roślinne i oleje dopasowane do rodzaju cery. 

Do wyboru mamy cztery rodzaje
  • Peeling nawilżający
  • Peeling przeciwzmarszczkowy
  • Peeling wygładzający
  • Peeling przeciwtrądzikowy
Ja testowałam dwa ostatnie. 


Opis Producenta:

Skład i Właściwości:
Peeling z ekstraktami roślinnymi, prosto z serca natury, które posiadają właściwości zabiegu mikrodermabrazji. Peeling do twarzy, który proponuje firma Nacomi nie zostawia na twarzy tłustej poświaty mimo iż stworzony został z olejów. Produkowany przez nas naturalny peeling ma postać żelu stworzonego z połączenia drogocennych olejków, które przez dodanie do nich korundu dają efekt peelingu. Wersja przeciwtrądzikowa posiada w swoim składzie olej jojoba, rycynowy oraz olej z pestek winogron.

Jak używać?
Na dłoń nakładamy niewielką ilość peelingu nanosimy na zwilżoną twarz i masujemy optymalnie 5-10 minut po czym zmywamy wodą.  Peeling wspaniale nawilża nawet łuszczącą się skórę. Po użyciu peelingu nie jest konieczne nakładanie kremu, gdyż peeling po kontakcie z wodą zamienia się w krem.

Ciekawostki:
W zależności od długości masowania twarzy podczas zabiegu możemy osiągnąć rożne stopnie złuszczenia. Krótki i szybki masaż, da nam delikatne złuszczenie i odświeżenie skóry, zaś długi, ponad 10 minutowy masaż twarzy spowoduje efekt mikrodermabrazji dzięki, której pozbędziemy się całego martwego naskórka.



Naturalny Peeling do twarzy – przeciwtrądzikowy

Co to jest?

Skóra z niespodziankami jest zmorą nie jednego nastolatka, ale często borykamy się z nią również w dorosłym życiu. Z pomocą przychodzi nasz peeling na bazie naturalnych olejów. Peeling do skóry trądzikowej produkowany przez firmę Nacomi jest bogaty w dobrodziejstwa natury takie jak: olej jojoba, rycynowy oraz olej z pestek winogron. Taki skład zapobiega powstawaniu nowych, niechcianych wyprysków.  Nasz peeling oferuje efekty jak po zabiegu mikrodermabrazji w luksusowym salonie kosmetycznym, jednak wykonany w zaciszu domowego spa.

Ingredients/ Składniki (INCI): Vitis Vinifera Seed Oil (Olej z pestek winogron), Alumina (Korund), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (Olej ze słodkich migdałów),Ricinus Communis Seed Oil ( Olej rycynowy), Glycerine, Simmondsia Chinensis Oil (Olej jojoba), Tocopheryl Acetate (Wit. E), Aqua, Sucrose Laurate, Equisetum Arvense Extract ( Skrzyp polny), Urtica Dioica Extract (Pokrzywa), Parfum, CI 47005, CI 42090, CI 73015.

Naturalny Peeling do twarzy – wygładzający 

Co to jest?

Nasza cera z wiekiem traci blask, staje się szara i smutna. Różne czynniki zewnętrzne także negatywnie wpływają na naszą skórę dlatego z pomocą przychodzą nasze naturalne kosmetyki, jednym z nich jest nowość Nacomi – wygładzający peeling do twarzy, który wspomaga naszą skórę dając jej rozświetlenie i wygładzenie. Ekstrakt z borówki, witamina C oraz olej z dzikiej róży chronią przed przebarwieniami oraz są idealne dla skóry naczynkowej. Jeśli w swoim domu chcemy poczuć się jak w najbardziej luksusowym salonie i takie też efekty uzyskać na naszej skórze bez opuszczania domowych pieleszy, to nasz peeling jest niezastąpiony.

Ingredients/ Składniki (INCI): Prunus Amygdalus Dulcis Oil (Olej ze słodkich migdałów), Alumina ( Korund), Persea Gratissima Oil, Glycerine (Olej avocado), Helianthus Annuus Seed Oil (Olej słonecznikowy), Tocopheryl Acetate (Wit.E), Aqua, Sucrose Laurate, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract (Borówka), Rosa Moschata Seed Oil (Olej z dzikiej róży), Parfum, CI 42051.

Cena: 22-25zł / 75ml

Dostępność: www.detal.nacomi.pl, lawendowaszafa24.pl, sklepy i drogerie z kosmetykami naturalnymi
Opakowanie:
Miękka, przezroczysta tuba z wygodnym "dzióbkiem", który nie blokuje się (niejeden peeling przy tym poległ, bo drobiny potrafiły go zapchać) i zamknięciem na klik (nie cierpię, gdy w produktach do oczyszczania twarzy jest zakręcany korek, także tutaj duży plus).



Konsystencja, zapach:
Obu peelingów używałam zamiennie przez okres ok. 2 m-cy ok. 2 razy w tygodniu. Oba były konsystencji gęstej pasty z bardzo mocno wyczuwalnymi, dość ostrymi drobinami w dużej ilości, na szczęście zupełnie nie jak w przypadku żeli z drobinkami peelingującymi. Przy kontakcie z wodą peelingi przybierają białą barwę i zmieniają konsystencję na emulsję. Miałam wątpliwości co do peelingu do cery trądzikowej, bo po kilku użyciach zaczął się rozwarstwiać i konsystencja stała się bardziej płynna. Jednak okazało się, że z racji na skład produktu jest to naturalny proces i wystarczy po prostu go dobrze wymieszać przed użyciem i bez problemu można dalej go stosować.
Jeśli chodzi o zapach, to peeling do cery trądzikowej kojarzy mi się z domowym ciastem, zapach dla mnie jest pomarańczowo-słodkawy.
W peelingu wygładzającym wyczuwam kwiaty i widoczną na obrazku oraz w składzie borówkę. Grunt, że oba zapachy są przyjemne dla nosa , a zapach jakiś czas utrzymuje się na skórze.
 
mnóstwo mikrokryształków korundu
na sucho oraz po dodaniu wody - widać zmianę na kremową konsystencję
Działanie:
Peeling dobrze masuje twarz, szyję i dekolt. Widocznie usuwa martwy naskórek. Nie zauważyłam znacznej różnicy między nimi jeśli chodzi o stan cery - działały podobnie. Peeling do cery suchej i normalnej (wybierałam go bardziej na podstawie nazwy - "wygładzający") na szczęście nie spowodował żadnych problemów z moją trądzikową, tłustą cerą, podobnie jak peeling specjalnie do tej cery przeznaczony.



Skład i odczucia po użyciu:
Składniki aktywne dbają o skórę, duża zawartość olejów rzeczywiście sprawia, że po użyciu nie ma potrzeby nałożenia kremu. Jednak nie do końca zgodzę się z tym, że nie zostawia tłustej poświaty. W przypadku mojej tłustej skóry, po użyciu peelingu miałam trochę wrażenie, że na twarzy jest cieniutka warstewka, ale ja ogólnie nie lubię wrażenia czegokolwiek (np. treściwszych kremów) na skórze. Jeśli peeling robiłam wieczorem, to tej warstewki nie zmywałam, bo nie był to "efekt smalcu" ;). Ale jeśli robiłam go przed wykonaniem makijażu, to czułam potrzebę przetarcia twarzy płatkiem nasączonym płynem micelarnym. Może to bardziej czynnik psychologiczny u osób z trądzikiem. Myślę, że osoby z cerą suchą lub mieszaną będą zadowolone.



Podsumowanie:
Jeśli chodzi o obietnice efektu jak po zabiegu mikrodermabrazji, to może nie posunęłabym się tak daleko. Jednak jak na warunki domowe jest to po prostu porządny, ładnie pachnący, mocny peeling o naturalnym składzie. Jeśli lubicie czuć, że wykonujecie peeling - to strzał w dziesiątkę dla fanek mocnych zdzieraków! Cena jest adekwatna do wydajności i przyjemności stosowania.

Przestrzegam jednak osoby z aktywnymi zmianami trądzikowymi aby rozsądnie używały peelingów mechanicznych! Pamiętajcie, żeby omijać ogniska zapalne lub przeczekać najgorszy okres aby nie rozdrapać sobie zmian, bo można nabawić się jeszcze większych kłopotów z cerą. Peeling? Tak, ale na zaleczoną skórę! :)

____________
Próbka PR
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...