czwartek, 6 sierpnia 2015

Dmuchawce, latawce...

Mani z użyciem jednych z moich ulubionych polskich lakierów z Virtuala
Lubię je za łatwość rozprowadzania (lekko spłaszczony pędzelek), dobrą konsystencję, bardzo dobre krycie i korzystną cenę.
Niebieski to była limitka (swoją drogą - świetna), więc jest już niedostępny, ale polecam przyjrzeć się szarości Virtual, Street Fashion, 110 London Fog. Nadal do kupienia w mniejszych drogeriach i sklepach online.
To piękna jasna ciepła szarość z domieszką beżu. Bardzo elegancki odcień, pięknie prezentuje się jako baza pod zdobienia i całkowicie kryje po dwóch warstwach bez prześwitów, co przy takim odcieniu jest rzadkością.

w słońcu

w słońcu

w słońcu

w świetle dziennym

z lampą błyskową

z lampą pierścieniową

w świetle dziennym


Użyte lakiery:
  • Odżywka Eveline, 8w1
  • Virtual, Fruit Cocktail, 140 Blue Lagoon (2 warstwy)
  • Virtual, Street Fashion, 110 London Fog (2 warstwy)
  • Poshe , Super-fast Drying Topcoat (przed stemplami)
  • Celia, Nail Expert, 4in1 Fast Dry Top Coat (na stemple)

Zdobienie wykonałam za pomocą płytek MoYou London:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...