niedziela, 23 listopada 2014

Co się działo, gdy nic tu się nie działo...

A po trzech miesiącach przerwy... nadal żyję. Od września tylko pracą, która co prawda sprawia mi wielką satysfakcję, ale jest bardzo wymagająca i wyciąga ze mnie wszystkie siły witalne. Chciałabym wrócić na bloga, bo zawsze był moją odskocznią i mam nadzieję, że czas mi pozwoli i sił mi wystarczy.

Trochę się pozmieniało: znowu przytyłam tu i tam, nie farbowałam włosów od wieków i obgryzłam paznokcie pierwszy raz od jakichś 7 lat. O zgrozo! Mam nadzieję, że to tylko jednorazowy wybryk :x

Dziękuję wszystkim, którzy czasem wspomną, napiszą i się zainteresują. Przepraszam tych, którzy czekają na powrót i wypełnienie zobowiązań.

Pomalutku ogarniam :)

EDIT: Tak, wiem, baaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzoooooooooooo woooooooooooooooooooooolnooooooooooooooo. Ale mam zamiar wrócić na wakacjach, kiedy uporządkuję wszystkie "pracowe sprawy" i będę mogła wreszcie odetchnąć.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...