piątek, 18 lipca 2014

Czasem słońce, czasem fale - stylizacja "wyciskana"

Ostatnio moje włosy przeżywały katusze, wyszły wszystkie zniszczenia po dwukrotnym rozjaśnianiu całościowym na przestrzeni roku. Dlatego też ścięłam ok 10 cm. Włosy ostatecznie znów lekko przyciemniłam i nadal kieruję się ku rudościom oraz mniej lub bardziej rudawym brązom
Jak to mówią: rudy to nie kolor, to charakter.

Poniżej włosy "proste" - widać jak bardzo odkształcają się od wiązania (zdj. z lewej), na zdjęciu z prawej widać, że włosy nie są do końca proste, mają tendencję do falowania.

Na kolejnych zdjęciach już ze wspomaganiem. Stylizacja z użyciem żelu do włosów i dyfuzora nie daje już takich efektów jak wtedy, gdy włosy były krótsze i ścięte warstwowo, ale coś tam jeszcze można z nich wykrzesać.

Sposób postępowania pochodzi z zakręconego wątku na Wizażu: KLIK! jednak modyfikuję go dla swoich potrzeb. np. wyciskam fale z żelem przy użyciu wilgotnej koszulki.
  • Włosy umyłam kubeczkowo (spieniając odżywkę z wodą w zakręcanym pojemniczku) odżywką Joanna mięta i wrzos. Potem nałożyłam odżywkę d/s Alterra morelową (już jest niestety wycofana). 
  • Po spłukaniu odżywki włosy delikatnie rozczesałam (chociaż zazwyczaj robię to, gdy jeszcze mam odżywkę do spłukiwania na głowie). Z głową w dół odcisnęłam wodę w koszulkę , której używam zamiast ręcznika już od lat.
  • Na jeszcze dość mokre włosy mokrymi rękami nałożyłam żel Joanna mrożący ugniatając włosy w kierunku skalpu. Te same ruchy powtarzałam przy użyciu wilgotnej koszulki, którą wcześniej odciskałam wodę z włosów.
  • Podniosłam delikatnie głowę i suszyłam włosy z dyfuzorem z kryzą, wkładając włosy do kryzy i dociskając do głowy.
  • Na końcu odgniotłam suchy żel dłońmi (czasem robię to też suchą koszulką, żeby nie powodować puszenia.

Mistrz drugiego planu: Pan Bojler - pozdrawia :D
"proste", efekt po jest po użyciu maski Inebrya, o której ostatnio pisałam TU!

nieodgnieciony żel

nieodgnieciony żel

odgnieciony żel, zdj. z lampą

odgnieciony żel, zdj. z lampą

44 komentarze:

  1. Mówią, że im bardziej zardzewiały dach, tym wilgotniejsza piwnica :P
    Mam włosy z tej samej serii...Jak dokładnie uzyskać takie fale? Nakładasz żel na mokro i suszysz gniotąc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego o dachu i piwnicy nie słyszałam :D

      już dopisałam jak to robię, chociaż nie wiem, czy bez obrazu jest to jasne, w razie czego pytaj :*

      Usuń
    2. Hmm...nie mam suszarki z dyfuzorem...Może się nie udać...;>

      Usuń
    3. jeśli masz podatne włosy to po prostu wygnieć żelem i zostaw do wyschnięcia i jak wyschną to odgnieć
      raczej suszenie zwykłą suszarką się nie sprawdzi, bo będzie rozwiewać zrobione" fale, przynajmniej u mnie tak to działa

      Usuń
  2. aż mam ochotę na takie włosy u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz podatne na stylizację, to powinno wyjść :)

      Usuń
  3. kurde, jaki sposób... muszę sprawdzić, tylko czy będzie mi się chciało ;)) ale efekt fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba brzmi bardziej skomplikowanie i czasochłonnie niż jest w rzeczywistości, kiedy się to robi :D

      Usuń
  4. fajny delikatny efekt:) tez myje kubeczkowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry sposób, już nie myję inaczej :)

      Usuń
  5. ja postawiłam na ostre cięcie w ramach odnowy włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Całe szczęście moim włosom dużo nie trzeba - jak je rozczeszą i wyschną są proste, a jak powgniatam rękoma robią się fale :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mam podobnie, ale jak nie nałożę stylizatora, to krótko się trzymają :)

      Usuń
  7. skąd Ty znasz takie sposoby na stylizacje? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam, że z Wizażu, nawet link jest :)

      Usuń
    2. zapatrzyłam się na Twoje włosy i już to mi umknęło :p

      Usuń
    3. :) szkoda, ze nie mają takiego blasku jak Twoje

      Usuń
  8. Świetne są po żelu! Naprawdę ślicznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* ja zachwycam się Twoimi :D

      Usuń
  9. faktycznie, na tych pierwszych zdjęciach średnio. ale potem już spoko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D no "dzięki", bo tak jak na pierwszych zdjęciach chodzę na co dzień :D

      Usuń
  10. Ale łagodne :) Sliczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne włosy i cudny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rudy to nie kolor, rudy to charakter - haha, zgadzam się :D
    Efekt wyszedł super, taki subtelne fale :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem ruda naturalnie :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Rudaaa ;) piękny kolor, szkoda tylko, że jest taki ciężki w utrzymaniu.

    OdpowiedzUsuń
  15. super efekt uzyskałaś, moje włosy kręcą się tylko na lokówce albo jakichś papilotach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie umiem zakręcić loków :( zawsze coś dziwnego wychodzi, ale ugniatanie, czemu nie :)

      Usuń
  16. Fajny kolorek, ja nigdy jeszcze nie odważyłam się na taki, fale wyszły bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tamtym roku to dopiero miałam czerwienie :D

      Usuń
  17. Efekt bardzo fajny. Podoba mi się. Zmiana jak najbardziej na plus.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nic mi nie mów muszę się pofarbować :P a z innej bajki ja cię kręcę ile masz włosów :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba złudzenie, bo nie uważam, żebym miała gęstą czuprynę, ale dziękuję :*

      Usuń
  19. Na tych pierwszych dwóch zdjęciach to identycznie jakbym na swoje patrzyła (tylko krótsze mam). Muszę wreszcie je na coś pougniatać, sto lat temu w liceum jako takie fale miałam po żelu radical, chyba trzeba będzie kupić. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pewnie by się dały pougniatać, jeśli masz podobne :)

      Usuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...