czwartek, 12 czerwca 2014

Pędzle Glam Brush do twarzy T2 i T4

O pędzlach Glam Brush od Hani Knopińskiej-Grzenkowicz zapewne wiele z Was słyszało lub nawet już jesteście w ich posiadaniu.
Ja także skusiłam się na kilka sztuk na spróbowanie.

Dzisiaj pokazuję pędzle do twarzy.
Pędzeli używam krótko, bo od początku czerwca, więc na razie mogę przedstawić tylko pierwsze wrażenia. Jestem jednak zdania, że zdjęć i swatchy nigdy za wiele, zwłaszcza dla tych, którzy nie mogą się zdecydować na zakup.

Pierwsze wrażenia: dosłownie

Paczuszka przychodzi dobrze zabezpieczona i bardzo ładnie zapakowana. Miałam poczucie jakbym otwierała prezent, mimo że sama za nie zapłaciłam :D
Do paczuszki dołączona jest wizytówka GlamShopu z danymi kontaktowymi sklepu.



Detal, ale jaki uroczy :)


Wszystkie pędzle są dodatkowo zapakowane w plastikowe osłonki.


T4 do twarzy ma dodatkową nakładkę zabezpieczającą włosie.


Perłowe białe trzonki, pędzle są dość lekkie. Napis na razie się trzyma po kilku praniach, ale to się jeszcze okaże... w praniu :)



T2 - 30zł
Pędzel idealnie nadaje się do nakładanie podkładów w płynie, kremie oraz mineralnych a także do bronzerów i róży w kremie.
Pędzel T2 to syntetyczny pędzel idealny do nakładanie podkładów w płynie, podkładów w kremie, podkładów mineralnych oraz bronzerów i róży w kremie (w kamieniu i sypkich również). Zastosowanie syntetycznego włosia oraz charakterystyczny lekko zaokrąglony kształt główki pędzla sprawia, że jest on typowym buffing brushem czyli pędzlem do rozcierania i wpracowywania produktu w skórę. Jest wyjątkowo miękki i przyjemny w użyciu! wymiary: długość całego pędzla: ok. 18,5cm długość włosia: ok. 3cm średnica włosia: ok. 3,5cm 

Pędzlem T2 nakładałam kilka różnych podkładów. Ogólnie jestem fanką nanoszenia podkładu palcami, ale tym pędzlem całkiem wygodnie nanosi się produkt. Można stopniować krycie. Dopiera się do białości, pozostaje miękki po praniu (ma za sobą 6 prań) i szybko schnie. Jedynym problemem jest dopranie po podkładach długotrwałych np. Revlon Color Stay i Pierre Rene Skin Balance. Gdy ich używam robię mu "pranie wstępne" z płynu dwufazowego. A potem piorę w szarym mydle.

Nakładałam nim puder (stemplując) i bardzo delikatnie róż - też się da :)

Jest porównywany do Real Techniques. Nie mam podobnych pędzli w kolekcji poza kilkuletnim Long Handled Kabuki z Everyday Minerals, który jest sporo większy i ma dłuższe włosie. Poza długością mają niemal identyczne, równie mięciutkie włosie przy czym oba są gęste, ale nie zbite. T2 jest trochę bardziej sprężysty, ma też dużo dłuższy trzonek.






T4 - 35zł
Pędzel idealny do nakładania pudru, bronzera oraz różu.
Pędzel typu jajo wykonany z naturalnego, nie farbowanego włosia kozy. Charakteryzuje się bardzo dużymi właściwościami rozcierającymi dzięki czemu bez obaw nakładać nim można nawet najbardziej napigmentowane produkty - takie jak bronzery czy róże do policzków. Jest również świetny do nakładania pudru na całą twarz. wymiary: długość całego pędzla: ok. 20cm długość włosia: 4,5cm średnica włosia: ok. 3,5cm 

Na T4 skusiłam się, bo brakowało mi w kolekcji typowego jajeczka do konturowania. Nakładam nim bronzer, róż, rozświetlacz. Próbowałam nakładać puder, da się, ale przez jego kształt nie było mi zbyt wygodnie. Pędzel nabiera odpowiednią ilość pudru brązującego i różu, często wystarczy tylko dotknąć produktu i nanosi się super. Ładnie rozciera, nie jest za duży do mojej twarzy (choć spory, przy drobniejszych twarzyczkach sięgnęłabym po coś mniejszego). Na początku myślałam, że będzie bardziej szorstki, ale jest przyjemnie miękki.

Minusem dla niektórych może okazać się charakterystyczny zapach.... kozy :D Pędzel jest bowiem wykonany z naturalnego włosia. Osoby przyzwyczajone do pędzli syntetycznych może to drażnić. Mnie w żadnym stopniu nie przeszkadza.






Drugą problematyczną kwestią jest pranie. Widziałam już kilka zdjęć przedstawiających odstające na wszystkie strony włosie po jednym praniu. Ja z reguły pędzle traktuję delikatnie, szczególnie te z naturalnego włosia. T2 do podkładu prałam w szarym mydle i nie widać na nim żadnych śladów użytkowania.
T4 prałam też 6 razy przy użyciu balsamu do włosów Mrs Potter's - balsamu używałam przez jakiś czas do mycia swoich włosów i wydał mi się idealny do prania tego typu pędzli. Myślę, że osoby zorientowane w temacie pielęgnacji włosów, zwłaszcza kręconowłosych (metoda CG) wiedzą w czym rzecz.
Balsam Mrs Potter's zawiera delikatne środki myjące i lekki zmywalny silikon.
Pędzel prałam zgodnie z filmikiem o pielęgnacji pędzli Hani, do którego link dołączany jest do każdego zamówienia. Dodatkowo stosuję siateczkowe osłonki na większe pędzle, zakładam je po praniu, żeby utrzymac kształt i kondycję pędzli.

Pędzel po 6 praniach wygląda tak jak widzicie poniżej, dopiera się idealnie, jest mięciutki, nie stracił kształtu, nie ma odstających powyginanych włosków. Nie wiem jak wyglądałby bez specjalnego traktowania, bo nie chcę go zniszczyć, taka pielęgnacja wcale nie trwa dłużej, po prostu używam innego produktu i chłodniejszej wody niż w przypadku syntetyków. Jak na razie szał.







A co Wy myślicie o Glam Brush?

45 komentarzy:

  1. kuszą mnie te pędzelki szkoda, że nie można ich obmacać przed zakupem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no szkoda, ale kilka poprzednich pędzli też kupowałam z ciemno i dobrze trafiałam zazwyczaj :)

      Usuń
  2. "Róży w kremie" ? A może stokrotki ? :-) Wyjdzie na to, że jestem złośliwa, czepiająca się baba, ale jak dla mnie to trochę dziadostwo popełniać gafy językowe na oficjalnych stronach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastosowałam oryginalną pisownię ze strony sklepu :)

      błądzić jest rzeczą ludzką, a uwagę można zwrócić bezpośrednio zainteresowanej osobie
      w sumie odmiana -y, -i/-ów jest dość problematyczna
      czasem poprawne są obie formy, czasem jedna:

      olei? olejów? - obie poprawne
      tuszy? tuszów? - tuszy od słowa tusza, tuszów od słowa tusz
      tłuszczy? tłuszczów? - obie poprawne, chociaż ja bym powiedziała tłuszczów, tłuszczy raczej od słowa tłuszcza, nie tłuszcze :)
      kocy? koców? - tylko koców jest poprawne

      a tak na marginesie; na stronach charakteryzacja.com, kosmetykomania.pl, cocolita.pl, ladymakeup.pl, topdrogeria.pl, alledrogeria.pl, mintishop.pl, a nawet na kryolancitywarszawa.com.pl też jest pisowania "paleta róży do policzków"

      google wyświetla ~77 500 wyników dla zwrotu "róży do policzków", a tylko ~18 100 dla "różów do policzków"

      także sama nie wiem :)

      Usuń
    2. Wiem, że skopiowałaś tekst ze strony sklepu, dlatego napisałam, że na oficjalnych stronach :-) To może przytoczę fragment, jaki udało mi się znaleźć na necie: "Jak podaje Słownik języka polskiego PWN, rzeczownik róż może oznaczać ‘różowy kolor’ lub ‘środek kosmetyczny do malowania rumieńców’. Odmiana tego wyrazu nie zależy jednak od znaczenia i w obu znaczeniach jego dopełniacz liczby mnogiej ma końcówkę ‑ów, a więc brzmi różów, podobnie jak np. kraj – krajów" [źródło: http://www.polonistyka.fil.ug.edu.pl/?id_cat=308&id_art=1618&lang=pl]. Proponuję zgłosić się z tym problemem do prof. Miodka ;-)

      Usuń
    3. wiem, że napisałaś "na oficjalnych stronach", więc wg mnie powinnaś napisać z tym do Hani

      ja także skłaniam się do odmiany "różów", ostatnio kłóciłam się o odmianę "brązer/bronzer", na rzecz tej drugiej

      a jeśli już jesteśmy przy czepianiu się
      mówi się "w necie/w Internecie", a nie "na necie" :)

      Usuń
    4. O brązerze też czytałam, trudno się przestawić z tej angielskiej formy, ale podobno tak jest poprawnie, więc się staram tego trzymać. A "na necie" weszło mi w krew, także choćby nie wiem co, nie oduczę się :-D

      Usuń
    5. poprawnie jest "bronzer", przez -on-
      "brązer" nawet podkreśla na czerwono
      ale możliwe, że kiedyś się to zmieni
      można powiedzieć "puder brązujący" i też jest ok :)

      przyzwyczajenia bywają bardzo silne, ale to tylko potwierdza, że wszyscy się mylimy :)

      Usuń
    6. Moja droga ;] Poprawne staje się to, co częściej używamy w uzusie. Więc forma "róży" jest jak najbardziej poprawna zarówno lingwistycznie jak i gramatycznie. Tak samo jak "meczy" - poprawne wg rozpatrywań gramatycznych, jednak w uzusie przyjęło się, że "meczów" używa się częściej i obecnie ta forma wypiera tą drugą. Jeśli chodzi o róże do policzków, forma "róży" jest jak najbardziej poprawna. Zadzwoń do prof. Miodka jeśli nie wierzysz ;]
      Pozdrawiam, Jego Studnetka

      Usuń
    7. hej! dzięki za wypowiedź!

      kurczę, myślałam, że mówi się "to, czego używamy"
      bardzo nie lubię określenia "używać coś", wg mnie tylko dopełniacz w tym przypadku pasuje
      chyba prof. Miodek kiedyś się o tym wypowiadał :D

      Usuń
    8. Róży, czy różów... myślę, że każdy wie o co chodzi a jak się nie ma do czego przyczepić to się szuka igły w stogu siana tak jakby cały tekst nie miał znaczenia tylko to jedno słowo ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam dobrze i ładnie zapakowane paczuszki ;) pędzelki wydają sie byc fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne pędzelki i nie takie drogie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie cena optymalna, chociaż jakby chciało się kupić cały zestaw na raz to jest to spory wydatek

      Usuń
  5. Dajesz mi nadzieję,że niekoniecznie stają się miotłami :)
    Od sneak peaków czekałam na premierę, po pierwsze z sympatii dla Hani,a po drugie ze względu na dosyć nietypowe kształty. Rozważam coś do konturowania, może kiedyś się skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie robią się miotły, wystarczy odżywka i brushguardy za grosze np. z monetek :)
      z jajca jestem zadowolona, myślę nad mniejszym jeszcze :)

      Usuń
  6. Fajnie wyglądają, ja jestem ciekawa jak po dłuższym czasie się sprawują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już się okaże przy dłuższym użytkowaniu :)
      jeśli coś niepokojącego by się działo, na pewno dam znać

      Usuń
  7. Mam na oku 2 pędzle, ale nadal się waham... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może jeszcze troszkę się wstrzymaj :)

      Usuń
  8. Mam je na oku :) Ale narazie mam inne rzeczy do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią skusiłabym się na T4, bo poszukuję właśnie jakiegoś fajnego zamiennika dla mojego pędzla do różu. Niezbyt podoba mi się perłowy trzonek, no ale przecież nie o wygląd tu chodzi :) Plusem jest, że dobrze się dopiera, bardzo irytuje mnie w niektórych pędzlach to, że muszę je myć 10 razy zanim doczyszczę je do końca. Rzetelna, przydatna recenzja, ale nad zakupem jeszcze się zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jeszcze nie recenzja :) myślę, że można jeszcze poczekać z zakupem, przemyśleć wszystko, poczekać na dalsze opinie
      mam nadzieję, że jeśli się zdecydujesz, to także będziesz zadowolona

      Usuń
  10. chyba w moim pędzlowym zbiorze brakuje jajeczkowatego...
    te pędzle maja urocze rączki... za mną chodzą ostatnio pędzle zoeva;)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne to jajko, teraz czaję się na to o mniejszym rozmiarze :)

      Usuń
  11. fajnie, że się cieszysz! ja chyba jednak bym się nie skusiła, nad pędzlami bardzo dużo się modlę i nim coś kupię toooo... :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam te pędzle! Hania odwaliła kawał świetnej roboty :) szczególnie, że nie nastawiałam się do nich jakoś specjalnie, byłam pewna, że nie będzie szału, a tymczasem szał jest! Jestem ciekawa 8 nowych modeli, które mają pojawić się w sklepie za około miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja także, ale mam jeszcze kilka z tej podstawowej oferty do kupienia:D

      Usuń
  13. ...muszą być bardzo przyjemne w dotyku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są milusie :)
      zwłaszcza te syntetyczne

      Usuń
  14. Jeśli zastanawiałabym się teraz nad zakupem pędzli, czułabym się skutecznie przekonana do tych :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładnie się prezentują te pędzle. Ja do twarzy używam syntetycznych a do oczu z włosia naturalnego i taki układ mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja większość pędzli mam syntetycznych jednak :)

      Usuń
  16. Ma wieeelką ochotę na któryś z pędzli do nakładania podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz nakładanie pędzlem to polecam spróbować :)

      Usuń
  17. ooo, ale się napracowalaś ;) Super post :) Ja czekam aż wyjdzie pędzel do konturowania, ścięty na prosto :))

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam tych pędzli ale wyglądają całkiem porządnie, ciekawe czy starczą na lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że posłużą mi długo :)

      Usuń
  19. oj kuszą mnie od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...