wtorek, 31 grudnia 2013

Noworoczne rozdanie Lovely Snow Princess [ZAMKNIĘTE]

ZAMKNIĘTE!

Koniec roku, wszędzie podsumowania i postanowienia noworoczne :)
U mnie postanowień na razie brak :) Jednak mam coś dla Was!

Rozdanie dobrze znanych kosmetyków: wszystkie trzy piaskowe lakiery Lovely Snow Dust i rozświetlający puder prasowany Princess Face  z limitowanej kolekcji  Lovely Snow Princess.

Kosmetyki są nowe i nie otwierane. Wiem, że niektórym z Was nie udało się ich dostać, a jeśli się udało, nie zawadzi mieć zapasu :D
Zapraszam do rozdania także bloggerki i obserwatorki spoza Polski. Wygraną paczkę wysyłam na terenie Europy!

http://bajzelkosmetyczny.blogspot.com/2013/12/noworoczne-rozdanie-lovely-snow-princess.html

Na zgłoszenia macie czas do 30 stycznia 2014 roku.

Trzeba:
-być publicznym obserwatorem bloga (+1)

Można:
-dodać blog do blogrolla (+2)
-umieścić informację o rozdaniu (podlinkowany banner na pasku bocznym) (+2)
-napisać osobną notkę o rozdaniu (podlinkowane zdjęcie) (+3)
-dodać uwagi na temat bloga (może być jedno zdanie) (+1)

Zwycięzcę wybiorę drogą losową.

Proszę zgłaszać się przez formularz :)
[Usunięty, rozdanie zamknięte]

Regulamin:
1. Rozdanie organizowane jest na serwisie bajzelkosmetyczny.blogspot.com.
2. Organizatorem rozdania i sponsorem nagrody (3 lakierów i pudru Lovely Snow Princess) jest autorka bloga bajzelkosmetyczny.blogspot.com - Maliniarka.
3. Czas trwania rozdania: 31.12.2013 - 30.01.2014 (23:59)
4. Udział w rozdaniu mogą brać osoby pełnoletnie lub niepełnoletnie za zgodą rodziców/opiekunów.  Osoby, których blogi stworzone są wyłącznie w celu brania udziału w rozdaniach i konkursach nie będą brane pod uwagę. Osoby, które przestaną obserwować bloga po zakończeniu rozdania są automatycznie wyłączone ze wszystkich rozdań w przyszłości.
5.Uczestnictwo w konkursie warunkuje treść powyższego posta.
6. Wzięcie udziału w konkursie jest równoznaczne z akceptacją niniejszego regulaminu. Zgłoszenia niekompletne nie będą brały udziału w konkursie.
7. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 3 dni od zakończenia konkursu na łamach bloga oraz wysłane na maila zwycięzcy podanego w zgłoszeniu.
8. Zwycięzca ma obowiązek podać dane adresowe w ciągu 3 dni od ogłoszenia wyników. Jeśli tego nie zrobi zostanie wylosowana kolejna osoba.
9. Koszty przesyłki pokrywa Sponsor nagród. Przesyłki wyłącznie na terenie Europy. Wysyłka w ciągu 7 dni od otrzymania adresu do wysyłki.
10. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w powyższym regulaminie.
11. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

niedziela, 29 grudnia 2013

Srebro, czerwień, zieleń i cyrkonie

Dzisiaj mani z cyrkoniami, drugie podejście :) Już bardziej "na bogato". Sylwestrowo :)
Pierwsze pokazywałam tutaj: KLIK!

Dzisiaj znowu użyłam małych czarnych cyrkonii Las Vegas SS06 (ok.1,5mm) ze sklepu dobrarada i dodatkowo większych czerwonych cyrkonii (podejrzewam, że to Las Vegas SS10 (ok.3mm), ale wybór jest tak ogromny, że trudno stwierdzić :))

Paznokcie pomalowałam srebrnym lakierem typu foil z czerwonymi i zielonymi brokatowymi  piegami allepaznokcie nr 68 (2 warstwy, 3 warstwa nałożona gąbeczką, żeby nanieść więcej brokatu i zniwelować smugi).
Cyrkonie nakładałam na bezbarwny lakier i zabezpieczyłam topem Pierre Rene, Diamonds Drops

Mani noszę dopiero drugi dzień, ale na razie bez uszczerbków mimo moczenia dłoni i mycia włosów. Cyrkonie dobrze się trzymają, jedyne co mi nieco przeszkadza to to, że czasem zaczepiają o włosy. Zabezpieczone topem nabierają bardziej opływowych kształtów, szlif jest mniej widoczny.

Podoba Wam się? Czy to już za wiele?

cyrkonie dobrarada
światło dzienne

cyrkonie dobrarada

cyrkonie dobrarada

cyrkonie dobrarada

cyrkonie dobrarada

cyrkonie dobrarada

cyrkonie dobrarada
cyrkonie jeszcze bez topu

cyrkonie dobrarada
z lampą pierścieniową

cyrknieni dobrarada

cyrkonie czarne czerwone

cyrkonie czarne czerwone

cyrkonie dobrarada


Nie wiem jak robicie zdjęcia obu dłoni :D Nie wyszło to zbyt korzystnie, ale trzeba próbować :)
cyrkonie dobrarada
z lampą błyskową i samowyzwalaczem

cyrkonie dobrarada

sobota, 28 grudnia 2013

Trochę kwasu - Sleek, Acid i neony dobrarada

Dziewczny jak zapatrujecie się na kwaśne kosmetyki?

Niedawno dotarła do mnie paletka Sleek Acid (chciałam ją mieć od dawna, kupiłam w minti w DDD), ale teraz trochę się jej boję :P

Przez tę perłę to chyba najtrudniejszy odcień jaki mam, ciekawe czy uda się z niego zrobić coś sensownego. Chyba stempelki pójdą w ruch... Macie jakiś pomysł?

Lubicie eksplozję koloru i odrobinkę kiczu od czasu do czasu? :D


paletka Sleek
Sleek Acid (minti)
lakier dobra rada
I-nails 421 (dobrarada)

Z różowym neonowym (nieperłowym) lakierem i z neonowymi linerami Golden Rose 103 i 115 na pewno sobie poradzę :)

Golden Rose Nail Art 115 103
I-nails 204, Golden Rose Nail Art 115 i 103 (dobrarada)

środa, 25 grudnia 2013

Brokatowe bombki - China Glaze, Love Marilyn

Wigilijne mani nie przetrwało ostatnich przygotowań, dlatego dzisiaj druga świąteczna propozycja. Co może być bardziej świąteczne niż czerwień?

Ten lakier troszkę poczekał na premierę na blogu, ale warto było zaczekać.

China Glaze, Love Marilyn (w promocji na ANS 15zł/14ml) to wywrotka dość drobnego czerwonego glitteru z większymi srebrnymi heksami w przezroczystej bazie. Czerwień jest ciepła, lekko ceglasta, ale nie da jej się pomylić z pomarańczem. Przepięknie połyskuje w sztucznym świetle.
Lakier jest dość rzadki i ma naprawdę dużo brokatu , dlatego można używać go solo lub jeśli ktoś woli do layeringu, pięknie wygląda na czerwonym lakierze :) Wysycha lekko chropowato, typowo dla glitterów, dlatego warto pokryć go topem.

Na zdjęciach 3 warstwy Love Marilyn (ostatnią dałam dla pewności, ale już po 2 solidnych warstwach wygląda dobrze) i jedna warstwa topu INM OutTheDoor, wszystko na bazie peel-off Essence, Ready for Boarding

China Glaze Love Marilyn
zdj. z lampą pierścieniową

China Glaze Love Marilyn

China Glaze Love Marilyn

China Glaze Love Marilyn

China Glaze Love Marilyn
światło dzienne

China Glaze Love Marilyn

China Glaze Love Marilyn

China Glaze Love Marilyn

China Glaze Love Marilyn

China Glaze Love Marilyn
światło żarówkowe

China Glaze Love Marilyn
zbliżenie na paznokciu (można powiększyć)

China Glaze Love Marilyn
Essence, Ready for Boarding; China Glaze, Love Marilyn; INM, OutTheDoor

Wesołych Świąt wszystkim! :)

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Świątecznie zdobienie bez zieleni i czerwieni? Orly, Miss Conduct i China Glaze, Pizzazz

Świąteczne zdobienie pełne bling-bling. Mieniące się światełka, iskrzące bombki. Mocnego świątecznego akcentu zieleni i czerwieni brak, ale blask holo i glitteru wprawiają w świąteczną atmosferę :)
Jak zrobiłam to mani to miałam deja-vu: użyłam już kiedyś podobnych odcieni razem :) TU!

Orly, Miss Conduct (kupiłam go na wyprzedaży Orly, o której pisałam TU! za 27zł/18ml) - bardzo mocne, rozproszone holo w kolorze między fuksją a magnetą, czasem układa się liniowo, ale nie jak typowo liniowe lakiery holograficzne. Efekt holograficzny widoczny nawet w cieniu. Ładnie kryje i dobrze się rozprowadza. Ma klasyczny, cienki i dość długi pędzelek.
2 warstwy na bazie Delia, Coral AIRepair 10w1, bez topu

China Glaze, Pizzazz (na wyprzedaży w ANS za 15zł/14ml)- masa różnokolorowego średniego glitteru z przewagą srebra. Oprócz niego znajdziemy żywą zieleń, błękit, fuksję, żółć i pomarańcz. Dodatkowo większe srebrne i fuksjowe heksy. Wszystko mocno metaliczne i odbijające światło. Na paznokciach dają efekt srebrzystej tafli z kropeczkami koloru.
4 warstwy na bazie peel-off Essence, Ready for boarding, bez topu (wystarczyłyby 3, ale do zdjęć wolałam jedną dołożyć, żeby mieć pewność braku prześwitów, na kolorowej bazie wystarczy jedna warstwa dla fajnego efektu :))

Wszystkie zdjęcia w świetle dziennym, niestety jest pochmurno :(

China Glaze Pizzazz
China Glaze Pizzazz
China Glaze Pizzazz
China Glaze Pizzazz
China Glaze Pizzazz
China Glaze Pizzazz
China Glaze Pizzazz
China Glaze Pizzazz

sobota, 21 grudnia 2013

Lirene Rubin Charm - pierwszy prezent pod choinkę :)

W tym roku Gwiazdka przyszła trochę wcześniej w postaci balsamu Lirene Rubin Charm i prześlicznej bransoletki Lemoniq typu charms właśnie :)
Dziękuję Dr Irena Eris, Pani Sabinie i Pani Magdalenie i również życzę wszystkiego dobrego w te Święta!

Pierwsza próba użycia balsamu wypadła pomyślnie :D Balsam jest różowy, w postaci żelkowej z milionem iskrzących mikrodrobinek rozświetlających delikatnie skórę. Bardzo szybko się wchłania i obłędnie pachnie. Chyba się polubimy :)
W Rossmannie widziałam jeszcze wersję Silver i Golden.

Lirene Rubin Charm

Gdzie ta zima, śniegu ni ma :P Wiosenne stempelkowe zdobienie

Nie ma śniegu, słońce daje, normalnie wczesna wiosna :D
To i na paznokciach też.
Stempel XL i płytka XL MoYou London.
Poprzednie zdobienie z tą samą płytką i kod rabatowy TU!

Uprzedzam, że płytki nie pochodzą ze współpracy, polecam, bo jestem nimi oczarowana :)

Do zdobienia użyłam:
Golden Rose, Color Rich, 111 (baza, jednowarstwowiec, maluje jak marzenie *_*)
Sensique, Strong & Trendy Nails, 163 (do stemplowania)
Pierre Rene, Nails Expert, Diamonds Drops (top)
Płytka MoYou London PRO Collection 06 XL

MoYou PRO Collection 06 XL
lampa pierścieniowa
MoYou PRO Collection 06 XL
lampa błyskowa
MoYou PRO Collection 06 XL
lampa błyskowa
MoYou PRO Collection 06 XL
żarówka

Płytka MoYou London PRO Collection 06 XL

środa, 18 grudnia 2013

300. post! Obserwatorzy...

...nie zniknęli. Koniec Świata znowu odwołany, a przynajmniej odroczony :D
I po co była ta panika?


Niemniej jednak przezorny zawsze ubezpieczony, więc zapraszam także do obserwacji przez bloglovin'. Nawet byłam zaskoczona, że aż 277 osób mnie przez to podgląda. Dziękuję :)

http://www.bloglovin.com/en/blog/3629758

Ciekawe czy G+ w końcu zmiażdży wszystkie inne formy obserwacji i czy "lepsze" okaże się wrogiem dobrego.

wtorek, 17 grudnia 2013

Déjà vu, czyli znajdź różnicę: Rimmel, Space Dust, 005 Total Eclipse i Wibo, WOW Glamour Sand, Nr 1 - piaskowi bracia

Skąd ja znam ten lakier. hmmm
... no jak to skąd? Z szuflady :D

Chyba nigdy mnie to nie spotkało, żeby dupe (odpowiednik) był tak idealny.

Kubek w kubek, dobrali się jak w korcu maku, pasuje jak pięść do nosa... a nie, to ostatnie nie :)
bo tutaj jeden do drugiego pasuje jakby byli braćmi i to bliźniakami. 

Oba identycznie kryją po 2 warstwach. Różnią się znacznie pędzelkiem, co widać w zestawieniu poniżej. Oba, oprócz turkusowego nieregularnego shimmeru, mają także fioletowo-różowy odblask widoczny w butelce pod pewnymi kątami. Nie widać do jednak na paznokciach po wyschnięciu.

Rimmel, Space Dust, 005 Total Eclipse - 9,99zł/8ml
Wibo, WOW Glamour Sand, Nr 1            - 6,99zł/8,5ml

Spokojnie można mieć tańszy Wibo, zwłaszcza, że to nasz rodzimy lakier :D a i 3 złote w kiedzeni zaoszczędzone na czekoladę :D

Z pewnością dla wielu osób o węższych paznokciach pędzelek Rimmela może być za gruby i nie do końca wygodny.
Paznokcie pomalowane Rimmelem u mnie nieco dłużej się trzymały w nienaruszonym stanie, po Wibo miałam lekkie odpryski już drugiego dnia, ale może to być kwestia przypadku.

szerszy, płaski zaokrąglony pędzelek Rimmel (mój jakoś krzywo przycięty się wydaje :o), węższy, ale wygodny Wibo


Znajdź różnice! :D
światło dzienne, pochmurno
z lampą błyskową
z lampą błyskową
z lampą pierścieniową

Nie do odróżnienia, co? :) chociaż wydaje mi się, że Rimmel ma ciut więcej drobinek. Ale takie coś zauważy tylko osoba tak nienormalna taka jak ja :D

Mały palec i środkowy to pisaek Rimmel, serdeczny i wskazujący to piasek Wibo. Po 2 warstwy, bez bazy i topu.

Widziałam też srebrnego Rimmela łudząco podobnego do Lovely z zimowej kolekcji :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...