wtorek, 10 grudnia 2013

Accent, 55 Mahoń, Krem intensywnie koloryzujący - Nowość wyłącznie dla Rossmann

Prawie miesiąc temu zostałam poproszona o przetestowanie wybranego odcienia farby dla Rossmana.
Marka Accent to produkowana w Niemczech farba do trwałej koloryzacji.
Jako że ostatnio miewałam wciąż czerwienie na głowie wybrałam odcień 55 Mahoń, który okazał się być średnim brązem z czerwonym połyskiem
Nie wiedzieć czemu typowo czerwonych i rudych farb w ofercie brak.

Farbowałam włosy ponad 3 tygodnie temu, odcień trzyma się dość dobrze, ale nadal lekko się wypłukuje przy każdym myciu..

Opakowanie to przyciągający wzrok, sztywny kartonik z dość wiernie oddanym na zdjęciu odcieniem. 


Kolor widnieje zarówno z przodu oraz na górze opakowania, jak i z tyłu wraz z wyjściowym odcieniem (średni blond, jasny brąz i ciemny brąz) i efektem końcowym. Czerwieni nie uwzględnili...

przód
tył
góra
Na spodzie mamy skład INCI poszczególnych części składowych farby i odżywki. 

dół
Dodatkowo po otwarciu widzimy skrzydełko zamknięcia kartonika z numerem i nazwą farby, które można wyciąć i zachować chcąc w przyszłości użyć tego samego odcienia np. dla pokrycia odrostów. Dobre wyjście dla zapominalskich.



Opakowanie zawiera: 50ml emulsji do farb (w buteleczce, nie wiem czemu na kartoniku napisane jest, że to „tubka”), 50ml kremu intensywnie koloryzującego (tym razem rzeczywiście w metalowej tubce) i 10ml kuracji ochronnej (tj odżywki po farbowaniu) w saszetce.  Oczywiście w środku mamy też ulotkę informacyjną i rękawiczki.

bok


Po zmieszaniu emulsji z kremem koloryzującym farba przybiera marchewkowy odcień.  Duży plus za wygodny aplikator, nie trzeba „bawić się” w pędzle i miseczki. Wystarczy pomieszać i można od razu nakładać jak większość farb trwale koloryzujących na nieumyte włosy na 20-30 minut. Pamiętajcie o wykonaniu próby uczuleniowej!


Po tym czasie spłukuje się włosy wodą i nanosi jednorazową odżywkę z saszetki.  Odżywka bardzo przyjemnie pachnie, wygładza i nabłyszcza włosy po farbowaniu (zawiera emolienty i substancje fimotwórcze).


Farba ma idealną konsystencję i nie spływa, więc łatwo się ją  nanosi za pomocą aplikatora z „dzióbkiem”. Znów nie wiadomo czemu Producent każe nam w ulotce go obciąć po zmieszaniu, mimo że aplikator z powodzeniem się odkręca.


Zarówno opakowanie farby jak i dołączona do farby odżywka wystarczają na jedno zastosowanie na średnio gęstych włosach za łopatki.

Większość obietnic Producenta pozostaje spełniona:
  • Intensywna koloryzacja  - tak!
  • Kolor pełen blasku i lekkości – tak!
  • Szybko się rozprowadza  - tak!
  • Nie ocieka  - tak! (nie ocieka :))
  • Proste i lekkie w użyciu – tak!
  • Idealnie pokrywa siwe włosy – tak! Nie wiem jak z siwymi, ale bardzo ładnie pokrywa włosy farbowane innym odcieniem.


Niestety nie ze wszystkim mogę się zgodzić:
  • Koloryzacja naturalna – nie! W składzie niemal sama chemia typowa dla drogeryjnych farb. Trzeba się liczyć z tym, że farba ma bardzo, bardzo intensywny zapach amoniaku, od którego szczypią oczy i konieczne jest wietrzenie pomieszczenia, w którym chcemy farbować. Zapach jest bardzo mocny i nieprzyjemny, i nie są to moje osobiste preferencje. Stanowczo odradzam wrażliwcom.
  • Chroni włosy i skórę głowy – nie! Po użyciu farby, przez kilka myć po farbowaniu zauważyłam zwiększone wypadanie włosów, mimo że starałam się nie nakładać jej na skórę głowy i nie odczuwałam pieczenia ani przesuszenia. Po kilkunastu myciach sytuacja wróciła do normy.
  • Dodatkowo wytłuszczony na kolorowo olej Jojoba jest na 4 miejscu w składzie odżywki („kuracji”) obok protein pszenicy daleko po zapachu, także  w śladowych ilościach. W składzie nie ma naprawdę niczego niezwykłego.

Kiedy ją przetestowałam pomyślałam, że nie powinna kosztować więcej niż 15zł i rzeczywiście, kosztuje 9,99zł/opakowanie.
Dostępna tylko w Rossmannie

Przed - spłukana czerwień, po - brąz z czerwonymi refleksami.
PRZED (spuszone, bo rozczesane przed farbowaniem) / PO (widać odcień i gładkość, odcień zjaśniał po kilku myciach)
zbliżony do rzeczywistości po farbowaniu kolor z opakowania
Accent, 55 Mahoń - zdjęcia w różnym świetle (w koczku po farbowaniu, reszta po ok tygodniu)
Mimo, że włosy są błyszczące, a kolor wyszedł ładnie raczej jej nie kupię ze względu na trudny do zniesienia zapach w czasie aplikacji i zwiększone wypadanie po farbowaniu. 

Farba na 3+

20 komentarzy:

  1. Kolor bardzo ładny, ale nie jeśli powoduje wypadanie to dla mnie jest zdyskwalifikowana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety skalpy różnie reagują, ale wiem już, że nie jest dla mnie :(

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. nie narzekam na odcień :)
      ale do farby nie wrócę

      Usuń
  3. Bardzo ładnie wyszła na włosach, ale zapach i wypadanie ją dyskwalifikują ;/ Ja na szczęście już zapomniałam zapachu farb :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, jakbym farbowała nią co miesiąc to pewnie bym się obawiała o gęstość czupryny

      a zapach - chyba nie miałam jeszcze farby o tak drażniącym zapachu

      Usuń
  4. cudowny kolor na zdjeciu w kitce :) 6-7lat temu mialam taki kolorek i teraz za Chiny nie wychodzil mi taki wiec sie wkurzylam i zafarbowalam na braz ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor zwykle nie wychodzi do końca taki jak by się chciało :D

      brązy wszystkie spierają mi się na rudo :P

      Usuń
  5. na zdjęciu w koku wyglądają jak odcień cherry coke <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Przynajmniej kolor ładny ;) Kiedyś też sobie zrobiłam taką czerwień, bardzo podobną ale henną ;) tylko ze za szybko kolor szedł i po czasie nie był taki łądny jak na początku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czerwienie są strasznie nietrwałe i szybko robią się wypłowiałe :|
      ale henna powinna niby dłużej trzymać

      Usuń
    2. Chyba po 2 tygodniach jakiś wypłowiały koloru został, o i dziwo henna, bo miałam też inne podejścia dosyć zniszczyła mi włosy. Przestałam wiec zupełnie farbować.

      Usuń
    3. a masz wysokoporowate włosy?

      Usuń
  7. Mi wypadają włosy na co dzień i gdyby farba do włosów sprawiła, że włosy jeszcze bardziej zaczęłyby mi wypadać to mówię jej stanowczo nie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę o niepozostawianie linków w komentarzach!

      Usuń
  9. Ładnie jest... ale wolę Cię w tej płomiennej czerwieni z lata. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W jaki sposob udaje Ci sie uzyskac rozne kolory wlosow w warunkach domowych? Moj naturalny kolor wlosow to ciemny braz. Pierwszy raz pofarbowalam wlosy na granatowa czern 11 lat temu. Od tego czasu nie udalo mi sie uzyskac samodzielnie innego koloru niz braz. Metody mialam rozne, np. przez rok nie farbowalam wlosow nastepnie nalozylam burgund efekt byl koszmarny do polowy rudawe od polowy brazowe, nastepnie robilam balejaz, pademka lub refleksy blond, a po pol roku nakladalam np. kasztan - efekt pasemka w kolorze kasztanowym, reszta brazowa, ogolny wyraz: braz. Chce zrobic teraz miedziana czerwien, ale jak uzyskac taki kolor rownomierny jak Ty? Aktualnie mam mahoniowe pasemka na beazowych wlosach.

    OdpowiedzUsuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...