wtorek, 8 października 2013

Wrześniowa wstrzemięźliwość

Wrzesień był dla mnie miesiącem niemal bez zakupów kosmetycznych i całkowicie bez zakupów lakierowych, co sobie ściśle przykazałam na początku roku szkolnego :)

Kupiłam tylko trzy rzeczy, z czego dwie w duuuuuużej promocji (Jak to niepotrzebne? Przecież w promocji!), a jedna była niezbędnikiem. (Bo nie będę chodzić wypłowiała!)
Lakierów zero! Jupiiii!
(Nie licząc oczywiście tego cieniutkiego, brokatowego linera)
Na paczkę z buyincoins dalej czekam...

Liner do zdobienia paznokci Essence, Nail Art, Freestyle & Tip Painter, 10 More Than Silver
Przyjemny liner, cienki pędzelek, lekko żelkowa konsystencja. Łatwo nim manewrować, ale trzeba poprawiać kilka razy w jednym miejscu, żeby nanieść odpowiednią ilość brokatu. Wymaga użycia topu.
Za 3,99? Super :) Pokazywałam go TU! na niebieskiej Marizie.

Turkusowy eyeliner Essence, Vintage District LE, 01 Shopping. Jeszcze go nie używałam, ale nie mogłam przejśc wobec niego obojętnie, zwłaszcza w tej cenie. (11,99/6,99)
W prześlicznym "zmrożony" słoiczek. I nie wiem, czemu się spocił :P
W zestawie z pędzelkiem.
Macie? Polecacie?


L'Oreal, Casting Creme Gloss w kolorze 664 Love Apple, Czerwone Jabłko
Pokazywałam efekty na włosach już kiedyś, ale wtedy pokryłam wcześniej farbowane na brązy TU! i TU!
Niedawno położyłam dla odświeżenia spłukanego już trochę Truskawkowego Pocałunku także od L'Oreal, Casting Creme Gloss TU!.
TU! po kilku myciach.

We wrześniu obyło bez szaleństw, ale czuję, że w październiku sobie odrobię z nawiązką...

A jak Wasze kosmetyczne zachcianki? :)

30 komentarzy:

  1. Niewiarygodna asceza ;)
    Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zostanę pustelnikiem jak tak dalej pójdzie :D

      Usuń
  2. kolor eyelineru super! sama bym się z pewnością na niego skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. We wrześniu ograniczyłam się do kosmetyków, których rzeczywiście potrzebuję. Wizyta w Rossmannie zakończyła się przygarnięciem szamponów Alterry, micela AA i odżywek do włosów:) Ostatnio powróciłam do silikonów, ponieważ świetnie dociążają niesforne pasma.

    Muszę przyznać, iż w przypadku żelowego eyelinera firma zadbała o odpowiednią oprawę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to też subtelnie :)
      ja z silikonami romansuję pozostając nie do końca wierną CG :D

      Eyeliner jest przecudnej urody, aż mi go szkoda napocząć

      Usuń
  4. bardzo ciekawa jestem tego eyelinera z essence.. ja mialam czarny i chyba z innej, obecnie wycofanej kolekcji. byl fajny.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie mialam nic z tego:) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bym chyba nie dała rady prawie nic nie kupować ;) jak tylko przechodzę obok rossmanna to muszę wejść i coś kupić ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłam tak zapracowana, że nawet nie za bardzo było kiedy buszować :)

      Usuń
  7. Też starałam się ograniczyć zakupy we wrześniu, ale w październiku czuję, że będzie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. tym bardziej się cieszę, że go kupiłam :D

      Usuń
  9. chyba jeszcze nie miałam miesiąca z tak małymi zakupami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mi się podoba słoiczek tego eyelinera :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam promocję na ten liner, ale czytałam tyle niepochlebnych recenzji ,że sobie go odpuszczam, choć na jego widok wewnętrzny głos mówi "a wypróbuj sama"... ;D

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam go pod wpływem impulsu, ale widzę, że dziewczyny mówią, że jest ok :)
      muszę spróbować w końcu :)

      Usuń
  12. Ten eyeliner wygląda bardzo ładnie! kolor jest taki niespotykany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będzie ładnie się prezentował :)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za zaproszenie, ale nie zachęca mnie takie spamowanie :x

      Usuń
  14. ja we wrześniu tak troszkę bardziej zaszalałam, ten miesiąc o wiele skromniejszy ale kilka drobiażdżków już było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ten miesiąc ma jeszcze daleko do końca :D

      Usuń
  15. Bardzo lubię linery z Essence, a ten efekt może pochodzić stąd, że przebywał w różnych temperaturach. Jednak nie sądzę aby wpłynęło to na jego właściwości. Sama tak kiedyś miałam.
    Dojrzewam do inwestycji w nowy aparat więc pewnie to jakoś wymusi ascezę zakupową :P jednak o dziwo ostatnio nie zaliczyłam żadnych szaleństw ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mam nadzieję, że będzie z nim ok, to pewnie tak jak z czekoladą, która czasem nabiera takiego nalotu, ale jest dobra w smaku :)

      grunt to znaleźć równowagę :D
      aparat ważny, ale drobne przyjemności też potrzebne

      Usuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...