piątek, 6 września 2013

Trzy składniki idealnego kremu prosto z bajzlu kosmetycznego....



Niedawno wzięłam udział w konkursie z Mythos u Idalii.
Tematem było wskazanie trzech składników jakie powinien zawierać idealny krem.
Niestety nie udało się zdobyć nagrody, ale zabawy miałam co nie miara pisząc odpowiedź,
dlatego postanowiłam ją opublikować.
Może i ktoś się uśmiechnie czytając, czego bym bardzo sobie życzyła :)

W tym miejscu pozdrawiam Śniegową, która była inspiracją do punktu drugiego i której wieczna młodość jest efektem spożywania drugiego produktu w czystej postaci.


Jako, że ideały nie istnieją i istnieć nie będą, popuśćmy wodze fantazji :D
Moje trzy składniki to:
1. Molekuły szczęścia – aby cera tryskała radością!

źródło: https://windsorpeak.com/bridalbargains
Molekuły szczęścia ekstrahowane są poprzez zimne tłoczenie panien młodych w dniu ślubu. Najistotniejsza jest tutaj pora zbioru panien, której bezwzględnie należy przestrzegać. Po przekroczeniu daty ślubu poziom szczęścia gradualnie maleje wraz ze wzrostem regularności wieczornych wyjść męża, liczby potomstwa oraz rozdwojeń paznokci od prac domowych. Należy pamiętać, iż molekuły szczęścia zbawiennie wpływają na cerę w każdym wieku i naturalnie produkowane są przez każdy ludzki organizm, który nie znalazł się jeszcze w fazie zołzowacenia. Dlatego skóra dzieci jest najpiękniejsza i najmłodsza, a skóra teściowych – wiadomo jaka.

2. Ekstrakt z krwi dziewic  – dla wiecznej młodości skóry!

źródło: sefs.cupsell.pl

Ekstrakt z krwi dziewicy uzyskuje się w wyniku przerwania ciągłości tkanek rzeczonej dziewicy oraz zebranie wydobywającej się z nacięcia cieczy do sterylnej szklanej fiolki. Następnie krew poddawana jest potrójnemu wirowaniu w bębnie Lamborghessa oraz dysocjacji jonowej z użyciem katalizatora. Najtrudniejszym elementem zbioru jest znalezienie odpowiedniego osobnika, jako że pozyskiwanie krwi z niepełnoletnich dziewic jest surowo karalne, a dziewictwo osób pełnoletnich stało się w ostatnim czasie towarem deficytowym. Dobrym rozwiązaniem jest wynajęcie usług jednorożca, który rzekomo lubi kłaść swą głowę na podołku panny zachowując się zupełnie inaczej niż większość mężczyzn jeśli o ów podołek chodzi.

  3. Wodny roztwór psiej śliny – przeciw niedoskonałościom!

źródło: http://www.ordinarypastor.com

Psia ślina od wieków znana jest ze swoich niezwykłych właściwości antybakteryjnych i gojących rany. Często możemy zauważyć psy w ich naturalnym środowisku używające swego języka jako środka leczącego w przypadku zadrapania lub pogryzienia (nie mylić z lizaniem narządów kopulacyjnych, które służy tylko i wyłącznie rozrywce osobnika). Ślina psa jest stosunkowo łatwa do pozyskania jednak z uwagi na charakterystyczny zapach rozcieńczana jest do wodnego, najczęściej 30% roztworu wodnego. Roztwór ten łagodzi zmiany trądzikowe i przyspiesza gojenie. Częstym procederem jest hodowla psa w gospodarstwie domowym pod pretekstem „przyjaźni” z czworonogiem, podczas gdy jest to tylko przykrywka do nielegalnego pozyskiwania i handlu wydzielinami jego ślinianek. Doskonałym przykładem jest patologiczna „Rodzina Zastępcza” i pies Śliniak. Największym producentem śliny jest rzekomo „uznawany za jednego z największych i najbardziej śliniących się psów na świecie” Mastif Hiszpański. (za wikipedia.pl). Legalnie ślinę, obok innych półproduktów do pielęgnacji cery, można zdobyć na Białym Rynku.

16 komentarzy:

  1. Haha uśmiałam się :D
    Do kociołka dorzuciłabym mocz noworodka (wszak czysty ekologicznie) i łzy szczęścia :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sprawy moczu nie wnikałam bliżej, ale łzy szczęścia można wycisnąć przy okazji z panien, wszakże stanowią bogate źródło takowych :D

      Usuń
  2. haha, dobrze napisane :P :) ale masz pomysły!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabawne :) Tylko w dniu ślubu nie byłam zbyt szczęśliwa, za dużo nerwów i niewyspania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna i pomysłowa odpowiedź :D

    OdpowiedzUsuń
  5. haha jak dla mnie składniki rewelacyjne! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma to jak przeczytać taki post i wyjść na zakupy z uśmiechem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha dobre xD też się uśmiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mój pies często mnie całuje, juz nie będę się wzbraniać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. o matko :) a ja mojego psiaka zawsze wyganiam jak mnie całuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobre :D
    Ale jeśli w dzisiejszych czasach mamy liczyć na krew pełnoletnich dziewic, to lepiej od razu umówić się na lifting do dr Szczyta... xD
    Co do psów, to wolę być pryszczata niż dać się oślinić :D Czy równie dobrze działa ślina niemowlaka? Bo ja często dostaje ślinione buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moj pies dziś zrobił hop na lozko kiedy spałam i dostałam obslinioną pobudke :P

    OdpowiedzUsuń
  12. No to się Śniegowa rozczuliła i popłakała przed kompem :)
    Dzięki Malinko :*
    To teraz dziewic już mi na pewno zabraknie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż takiej reakcji się nie spodziewałam :D
      wrażliwa duszyczka :)

      Usuń
    2. Bo oczy ma na mokrym miejscu i łatwo się wzrusza :) :*

      Usuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...