czwartek, 18 lipca 2013

Gray maluje, a Maliniara nieudolnie naśladuje :D

Pewnie znakomita większość z Was zna bloga Gray. Jeśli nie, to przedstawiam Wam niewyczerpaną skarbnicę pomysłów na makijaż oka w kolorach, których jak ognia unikają urzędniczki i...

...Maliniarka :P
Osobnik ten stara się pokonywać nieuzasadniony lęk przed kolorem w zaciszu swego legowiska, wytrwale ćwicząc i przyzwyczajając się do tego widoku. Chroni jednak świat zewnętrzny przed szokiem, jaki mogłoby wywołać jego pojawienie się w takich barwach. Walcząc ze swoimi słabościami, nasza bohaterka dzielnie poluje na kolejne bajecznie kolorowe paletki, eyelinery, kredki, lakiery, róże i pomadki. Ten niezwykły osobnik nabywa je w ilościach przekraczających możliwości wykorzystania ich przez przeciętnego przedstawiciela swego gatunku. 

Czy Maliniarce uda się pokonać swoje słabości i przetrwać w miejskiej dżungli?
Czy nauczy się trudnej sztuki kamuflażu niezbędnych w celach ochronnych i w okresie godowym?
Czy w kolejnym desperackim kroku zdoła przywabić partnera by odchować z nim potomstwo?

O tym w kolejnych odcinkach "Na tropie dzikiej Maliniarki".
Czytała Krystyna Czubówna.
Ciekawe czy ktoś to czyta, czy tylko oglądacie obrazki :D

A tak już bardziej serio: tak, koloru używam w celach ćwiczebnych i rekreacyjnych, na co dzień maluję się delikatnie, stawiam na zamaskowanie niedoskonałości cery. Zawsze używam dużej ilości kosmetyków w małych ilościach. Codziennie (chyba, że nie wychodzę): BB/podkład, korektor, puder, róż i/lub bronzer, pomadka/błyszczyk,kredka/cień do brwi, tusz do rzęs. Cienie - nie zawsze ;) ale zawsze wyrównuję skórę powiek (np. korektorem, odrobiną BB kremu i pudrem).

Mimo, że kilka kolorowych makijaży pojawiło się na blogu - nie chodzę w nich do pracy, czy na zajęcia. W kolorze czuję się trochę ufoludkowo.

Wracając do Gray: inspiracją do popełnienia tego, co widzicie poniżej był ten przepiękny letni makijaż
Nie mam takich pięknych neonowych cieni, u mnie nie jest tak graficznie, kreska nie jest granatowa, a oświetlenie żarówkowe woła o pomstę do nieba. Ale ogólna inspiracja na pewno jest widoczna.

Zamówiłam niedawno lampę pierścieniową, namiot bezcieniowy, książkę Bobbi Brown i KatOsu o makijażu :)
Może poprawi się trochę jakość zdjęć i chętniej będę malować.

Co o tym myślicie? :)

.

Nieśmiało przypominam, że już tylko do północy możecie zgłaszać się do rozdania Biovax.

42 komentarze:

  1. bardzo fajnie to wygląda. ja nie tylko oglądam obrazki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      ja czasem obrazki, ale jak coś zaciekawi to czytam od deski do deski :)

      Usuń
  2. niebieski u dołu bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sleek Ultra Mattes V1, na linii wodnej Miyo, Aqua

      :*

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. dzięki:) szkoda, że pomysł nie mój

      Usuń
  4. Świetny. Bardzo mi się podoba ta niebieska wodna krecha:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny makijaż :) Genialne połączenie kolorów :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahahahaha, ubrechtałam się co nie miara :D Zajebisty wstęp :D

    Wiesz co, takie właśnie rzeczy cieszą najbardziej ;) Ty się mała nie bój kolorów, bo zawsze fajnie nimi udawało Ci się malować :) I tym razem też tak jest! Myślę, że z lampą Twoje makijaże będą wyglądały jeszcze lepiej - uwierz mi, różnica jest świetna, choć wiesz, będziesz się musiała trochę ustawieniami pobawić nim dojdziesz z nią do ładu :) Aaale będzie dobrze :* Buuuuziaki pięknoto ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że wstęp się podoba, sama się ubawiłam pisząc ;)

      no ja lubię kolory, ale nie do ludzi :P
      przynajmniej może na bloga coś częściej wrzucę dzięki nowej lampie
      już długo chciałam ją kupić, ale Ty mnie zmotywowałaś!

      Usuń
    2. Ale kochana, to po co też malować cuda, jak nie można ich ludziom pokazać? Ja się swoich makijaży nie wstydzę, rozumiem że nie wszędzie mogę tak pójść i nie na każdą okazję, ale ludzie - nie świrujmy ;) To tylko makijaż, to zabawa, to radość wymalowana na gębie :D Wolę fajne makijaże podziwiać na ulicy niż gołe pępki i cycole na wierzchu :)))))

      Usuń
    3. A i cieszę się, że zmotywowałam :D:D:D Na dobre Ci to wyjdzie :)

      Usuń
    4. a tak dla sportu można malować :) i na blogu pokazać :D
      wiesz, rodzinka zawsze mówi, ze mi to nie pasuje :P nawet jakaś jaskrawsza pomadka, czy mocniejszy cień i tak się zniechęciłam chyba przez to
      Sylwestrowy też lubi jak naturalnie wyglądam :)

      może jeszcze do tego dojrzeję :D

      ja tam lubię cycole :P

      Usuń
    5. Można, fakt ;D

      E tam rodzinka :P :D Moi na początku patrzyli się jak na ufo, teraz się już przyzwyczaili, że mi aż tak odbija ;)))
      A on to ma prawo hehe :D

      Usuń
  7. bardzo ładnie Ci wyszedł ten makijaż...i dobrze Ci w kolorkach;) a wstęp powala:D pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytają ludzie, czytają i obrazki tez oglądają:) A w tym makijażu to wyglądasz bardzo ładnie:) Pasują Ci te kolorki;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Do Twoich oczu pasuje ten makijaż.Nie wiem czy u mnie by się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha :D Czytając wstęp słyszałam jak recytuje go Krystyna Czubówna :D

    A makijaż jak zwykle - bardzo mi się podoba :) Nie bój się koloru ;)
    Makijaże Gray też podziwiam <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny makijaż :) wyszedł bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem co się czepiasz, jak dla mnie zawsze pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba dla zasady jestem niezadowolona do końca z siebie :P

      Usuń
  13. Podoba się i to bardzo :) choć na dolnej powiece dałabym inny kolor kredki na linii wodnej. Dla mnie trochę za niebiesko :) I więcej różu do policzków! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. starałam się być blisko oryginału, dlatego linia wodna musiała być niebieska (szkoda, ze nie miałam turkusowego cienia :(
      ale dziękuję za wskazówki :*

      Usuń
    2. Ej, ale to przeze mnie! :))

      Usuń
  14. haha, kochana, ja widzę, że Ty już odnalazłaś się w tej dżungli bo makijaż rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ładnie. faktycznie intensywnie kolorowe ;) faktycznie trochę za dużo niebieskiego, mogłabyś na linię wodną nałożyć zielony lub turkusowy. jeśli ma być pstrokato to wewnętrzny kącik maznełabym na żółto albo limonkowo, a nie biało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za wskazówki, jednak ten makijaż malowałam starając się oddać inny makijaż o czym napisałam w poście :)
      a w oryginale była niebieska linia wodna i biel w wewnętrznym kąciku, nie chciałam zmieniać

      Usuń
    2. Ano, to ja :)) Oj nie wiem, limonka wyglądałaby według mnie gorzej niż biel i w sumie niekoniecznie robiłaby za rozświetlenie kącików wewnętrznych a to przecież chodziło. I też ja bardzo lubię ten sam kolor na linii wodnej i dolnej powiece - z daleka to też ciekawiej wygląda, bo tak to się miesza i dolna powieka brudzi od koloru na linii... no wiadomo :D Ja tam jestem dumna Maliniarko <3 Nikt mi jeszcze tak ładnej inspiracji nie zmalował <3 <3 <3

      Usuń
  16. Ładnie wyszło, ten niebieski na dolnej powiece jest śliczny, a kreseczka jest bomba ;)

    OdpowiedzUsuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...