środa, 27 marca 2013

Samodzielne cięcie: odważyła(by)ś się?

Pytanie do Was jak w tytule.
Czy ścięłyście sobie kiedykolwiek drastycznie włosy, a może samodzielnie podcinacie regularnie końcówki?

Ja odważyłam się pierwszy raz i ścięłam tyle:

32 komentarze:

  1. Odważam się od lat ;-)

    Jestem totalną amatorką, ale wolę to niż sprawdzenie, co kolejny fryzjer będzie miał fantazje zrobić mi z włosami...)

    Pokażesz efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze podziwiałam dziewczyny, które same sobie radzą z podcinaniem i obcinaniem :) w końcu sama się skusiłam :D

      na pewno pokażę co wyszło, ale czy sam proces to się zastanawiam :D, bo nie byłam zbyt "wyjściowa"

      Usuń
  2. Ja sama sie tnę i to czasem tak konkretnie od dobrych 10lat. :D
    Nie przepadam za fryzjerami nie kumają tego co chce :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Od 10 lat nie chodzę do fryzjera, bo nigdy nie robił tego co chciałam. Najbardziej drastyczne cięcia to z włosów za ramiona ścięcie na jakieś 8 cm, no i zgolenie raz na 3 mm :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Penwie, że tak :) Grzywkę zawsze sama sobie podcinam, końcówki z reszta też. Ostatni raz u fryzjera byłam 3 lata temu, bo nie ufam takim organizacjom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama obcinam się od ok. 9 lat - jak byłam dzieckiem to marzyłam o długich włosach, a każdy fryzjer koniecznie musiał realizować swoją "artystyczną" wizję włosów. No i na kursach fryzjerskich, chyba powinny być zajęcie z linijką i testem: ile to jest 3 cm?

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie odważyłabym się, mam cienkie włosy, które wymagają precyzyjnego cięcia. Kilka lat temu miałam manie obcinania rozdwojonych koncówek. Na szczęście mi to przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja często coś tam sobie podcinam, grzywkę albo jakiś niesforny kosmyk, który nie chce ułożyć się tak jak ja chcę :-P

    OdpowiedzUsuń
  8. Uuuuu, odważna! Ja sobie nie ufam :]

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tam obcinam od dawna :D raz z lepszym raz z gorszym efektem :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O, nieźle :) Pokaż się!!

    Sobie obcinałam tylko grzywki, za to brata podcinałam jak miał długie włosy a siostrze niedawno obcięłam z 5-10cm metodą Mysi
    Jak już się chwalę to największy wyczyn to strzyżenie trzylatka :P Nieważne ile, ważne że bez ran ciętych :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzylatka :o podziwiam, że udało się go przez taki czas utrzymać nieruchomo :D

      Usuń
  11. Ja regularnie obcinam sama. Mam fajne nożyczki - Jaguar, no i już się wprawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie odważyłabym się :P kiedyś podcinałam sobie grzywkę, ale było tragicznie i od tamtej pory wolę iść do fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja chyba też zacznę się sama ciąć- fryzjerzy nigdy mnie nie rozumieją ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Raz w życiu miałam dobrze obciętą grzywkę. A ciachnęłam ją rano przed wyjściem do szkoły :D

    OdpowiedzUsuń
  15. sporo podcięłaś!ja sama sobie to tylko grzywke ciapnęłam kilka razy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A jakimi nożyczkami obcinasz/obcinacie włosy? Właśnie noszę się z zamiarem kupienia i nie wiem które wybrać (te za 40zł czy te za 120zł)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybierz fryzjerskie :) myślę, że na własny użytek nie muszą być megadrogie

      z drugiej strony to wydatek na lata, także to 120zł to tez nie jest bardzo dużo, chociaż czytałam, ze dziewczyny podcinają takimi fryzjerskimi z rossmanna za kilkanaście złotych :)

      powodzenia!

      Usuń
  17. Łoo.. Odważnie :) Pokaż efekt proszę :)
    Jak nosiłam krótkie to regularnie sama cięłam. Teraz na szczęście znalazłam fryzjera idealnego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja niedawno byłam u fryzjera i też dość dużo ściełam :) Ale sama bym się nie odważyła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie odważyłabym się ;) Cokolwiek byście nie pisały nie ma szans, aby samemu zrobić to równo.

    Pokaż efekt! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. grzywkę tak, czasem tez sobie sama cieniuję włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło:)

    OdpowiedzUsuń
  22. O, to temat dla mnie :P

    Podcinanie grzywki czy końcówek to pikuś, nawet nie ma o czym gadać. Ale parę lat temu (to już będzie 3!) ścięłam sobie 30cm włosów na dwa ciachnięcia nożyczkami, dosłownie, chwyciłam mojego długiego już kucyka i ciach ciach, po włosach :D

    Teraz mam raczej krótsze, więc chodzę do mojej ukochanej fryzjerki, której ufam i jestem jej pewna ;) tak na łatwiznę idę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. O nie, nigdy.. mi mama podcinała kiedyś grzywkę jak byłam mała ale sama sobie nie ufam i wolę wydać trochę pieniędzy wiedząc, że będę normalnie wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
  24. ja juz wiele razy sobie podcinałam włosy a grzywe szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. w życiu nie byłam u fryzjera. w dzieciństwie włosy podcinała mi mama- jak pewnie każdej z nas :) a od 14 roku eksperymentuję z nimi sama. Muszę nieskromnie przyznać, że jestem chyba wszechstronnie uzdolnioną bestią :) Cieniowanie, farbowanie, układanie, nawet krótkie fryzurki nie są dla mnie straszne

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj nie ;P nie odważyłabym, pewnie by było super krzywo, krótko mówiąc masakra ;P

    OdpowiedzUsuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...