czwartek, 28 marca 2013

Rachu-ciachu i po strachu - czyli własnoręczne cięcie włosów.

Wiadomym jest, że "sroctwo" w naturze kobiety było, jest i będzie :)
Czasem prowadzi do zguby (no bo po co mi kolejny czerwony lakier?)
Czasem jednak może przynieść pozytywne skutki, zwłaszcza jeśli nie niesie za sobą uszczuplenia zawartości portfela: pamiętacie falę laminowania włosów?

U mnie "sroctwo" tym razem przejawiło się przemożną potrzebą posiadania --- grzywki, a to za sprawą Kingi, która pochwaliła się własnonożycznym ciachaniem.

No to rach ciach, bez większego zastanowienia,  ale po wynalezieniu odpowiedniego tutorialu:
Zachęcam do zajrzenia do linka, wszystko rzetelnie opisane w tekście i formie obrazkowej, chociaż ja nie użyłam prostownicy, miałam nieumyte włosy i wszystko zrobiłam raczej byle jak. Cięcie miało być równoległe do , ale też nie do końca wyszło.
(Zdjęcia z lampą błyskową)
Od lewej:
1. robię trójkącik - wydzielam partię włosów na grzywkę, autorka tutorialu sugeruje szerokość naszych źrenic jako wyznacznik szerokości trójkąta, resztę włosów zabieram z pola rażenia nożyczek
2. zaczesuję włosy na stronę przeciwną do tej, na którą chcę nosić grzywkę
3. zawijam włosy wokół własnej osi
4. tnę poniżej zawinięcia na wysokości policzka po czym rozpaczam jak fatalnie i krzywo wyszło, na co mi to było itd. itp.
usuwam dowody zbrodni (tyle włosów ścięłam dokładnie czterema cięciami)
5. postanawiam nie rozpaczać więcej, umyć, wysuszyć włosy i zobaczyć co z tego wyjdzie,
a wyszło to:
po cięciu
przed                                                                                 po
(w świetle dziennym)Teraz trzeba się zastanowić nad kolorem, bo obecnie mam ombre do góry nogami (jaśniejszy "czubek" i dość ciemny dół).

Nieskromnie dodam, że następnego dnia zostałam zapytana o to gdzie ścinałam grzywkę :D

W poprzednim poście najwięcej z Was pisało, że samodzielnie podcina właśnie grzywkę lub końcówki. Jak to robicie?


Lepiej z grzywką czy bez?

Jeśli ktoś potrzebuje (wolnego) tłumaczenia tekstu w tutorialu, proszę dajcie znać.


79 komentarzy:

  1. Ja mam prostą grzywkę i też sama sobie podcinam ;P Chyba z dość dobrym skutkiem :P

    OdpowiedzUsuń
  2. *Gdzie ścinałaś grzywkę?
    ~W łazience!
    *Wow, to jakiś nowy salon?

    :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz, że właśnie miałam na swoim blogu zadać pytanie, czy ktoś nie może polecić mi dobrego tutorialu o ścinaniu grzywki, a tu patrzę i u Ciebie właśnie się pojawił :) Super :) Ja mam tylko problem, bo mam wszystkie włosy tej samej długości, z oddzieleniem tych przeznaczonych na grzywkę, jak to zrobiłaś, tak na oko? Boje się, że zrobię za rzadką, a z drugiej strony za dużo włosów nie chcę zabierać na grzywkę, bo mam dosyć cienkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobiłam taki trójkącik jak w tutorialu mniej więcej na szerokość źrenic, a właściwie tam, gdzie jest załamanie brwi :)

      bardzo głęboko nie wchodziłam ze szpicem trójkąta, wierzchołek jakieś 5cm od linii włosów

      ale rzeczywiście ujmuje to trochę z grubości kucyka

      Usuń
  4. Bardzo ładnie Ci z grzywką ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pasuje Ci ta grzywka, fajnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie Ci wyszło :) kiedyś gdy nosiłam jeszcze grzywkę często podcinałam sobie sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja trochę martwię się, czy się uda tym samym sposobem tylko podciąć, czy trzeba więcej zapuścić :P
      zobaczymy

      Usuń
  7. Z grzywką wyglądasz młodziej :) mnie się ta wersja bardziej podoba :)
    Ja sama włosów nie ścinam, jedynie jak włosy są mocno porozdwajane to kosmyk skręcam i to co odstaje ścinam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też uważam, że odejmuje z 5 lat :D
      dzięki :)

      Usuń
  8. Super wyszło!

    Jak napisałam - ścinam sama włosy, bo każda wizyta u fryzjera była porażką. Co więcej - poszukuję coraz to nowych tutoriali i instruktażu...

    Chyba mi podsunęłaś pomysł na post, ale to raczej po świętach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, cieszę się, na pewno zajrzę :)

      Usuń
  9. Ja od zawsze sama sobie podcinam grzywkę. Raz wyjdzie lepiej, raz gorzej ale wolę sama sobie spartolić fryzurę niż płacić za to fryzjerce a potem płakać w domu nad tym co mi zrobiła i ile ja za to zapłaciłam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedna z koleżanek mi powiedziała: no to zaoszczędziłaś 5zł na fryzjerze, ale to przecież nie o to chodzi, tylko właśnie o to, żeby być zadowolonym, a jak nie wyjdzie to pretensje tylko do siebie można mieć :)

      Usuń
  10. Lepiej z :)
    Ja też chcę grzywkę na bok, ale boję się ścięcia alone in home :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie z grzywką, tak dziewczęco (:

    OdpowiedzUsuń
  12. podziwiam Cię za odwagę i... ukryty talent fryzjerski! ślicznie Ci w grzywce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś miewałam straszne grzywki :D jeszcze jak były podcinane to ok, ale potem w ogóle się nie układały, krzywusy i tragedia :D

      może kiedyś pokażę taką retrospekcję

      Usuń
  13. Cieszę się, że Cię skusiłam, bo ślicznie Ci w grzywce:)
    No i zdjęcia przydatne dla osób, które nie wiedza jak się za to zabrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama nie wiedziałam jak :D
      jest tyle różnych tutoriali, ale ten chyba najłatwiejszy ze wszystkiego :)

      Usuń
    2. Ja przeglądałam różne tutoriale, ale później już sama się w tym pogubiłam i cięłam jak mi się podobało, na oko.

      Usuń
  14. Wooow no nieźle Ci wyszło :) Ja bodajże ze 2 miesiące temu też ścięłam sobie taką grzywkę, ale u mnie takiego fajnego efektu nie było :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ktoś ma wyczucie, to wszystko sam zrobi :D
      ja sobie na tyle nie ufam :P

      Usuń
  15. Super efekt, bardzo ładnie ci w grzywce :)

    Kiedyś nosiłam grzywkę na bok, ale szczerze mówiąc fryzjerki zawsze scinały mi ją zupełnie inaczej - to znaczy włosy były zaczesywane na czoło (bez żadnego wydzielania pasma, tak jak nosiłam przedziałek tak zaczesały) i po skosie ciach i tyle. Pamiętam, że po jednym takim "ciach" miałam super krótką grzywkę na bok, która sterczała do góry w tym najkrótszym miejscu (co się ujawniło oczywiście po umyciu włosów w domu, jak wyszłam od fryzjera to wygładzone wszystko ładnie było). Stąd nie mam do końca zaufania do fryzjerów. Teraz nie mam grzywki, ale znowu nad nią dumam, jednak tym razem raczej prędzej sama ja zetnę niż pójdę do fryzjera.

    (przepraszam, że się rozpisałam tak)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow, świetnie wyszło! :) i gratuluję odwagi :D

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam takie grzywki:) musze swoją sciąć już:P

    OdpowiedzUsuń
  18. cholerkaaa teraz też chcę:p jak mogłaś:D! Pięknie Ci tak:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam złe wspomnienia ze ścinaniem grzywki ;p
    ale Tobie wyszło świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie wyszło :) Ja dzisiaj byłam u fryzjera i pozbyłam się około 5 cm z jednej strony (asymetria) i jakichś 2-3 z drugiej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. super! teraz sama zapuszczam swoją krótką grzywkę na coś dłuższego :)
    ostatnio też sama cięłam i to na prosto ;) to było wyzwanie niesamowite dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajnie Ci wyszło i wyglądasz też bardzo fajnie (ale ja to mam fetysz na punkcie grzywek i okularów, strasznie mi się podobają :P)

    Byłam godzinę temu u mojej fryzjerki, ale ma straszne obłożenie, a właśnie dziś w pracy doszłyśmy do wniosku, że źle że chcę zapuszczać grzywkę i zostaje mi podcięcie o jakieś 2-3cm, zastanawiam się, czy nie chwycić nożyczek i ie wybrać się do salonu "Łazienka" :D:D Wesprzyj mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmobilizowałam się, przez Ciebie i wyszło tak jak chciałam :)

      Usuń
  23. Wow! Jestem pod mega wrażeniem! Świetny efekt. Bardzo Ci dobrze z grzywką. Gratuluję odwagi.

    OdpowiedzUsuń
  24. odważna z Ciebie kobietka :) też ścięłam sobie grzywkę samodzielnie jakieś parę miesięcy temu, ale Tobie zdecydowanie lepiej poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lepiej z! Ja też sama ścinam grzywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lepiej z grzywką. Ja jednak sama sobie nigdy nie ścinam. W moim wykonaniu to nie jest dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  27. Do twarzy Ci w grzywce:) Ja nie czuję się w niej zbyt komfortowo. Poza tym mam cienkie włosy i wolę nimi zasilić kucyka;)

    OdpowiedzUsuń
  28. w pierwszym momencie aż się przeraziłam, ale naprawdę wyszło fantastycznie, ładnie Ci w grzywce :)
    i te Twoje usta :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny efekt :). Ja chyba jednak bałabym się sama ścinać swoją grzywkę

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo ładnie Ci wyszło trzeba przyznać :]

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetnie wyglądasz z grzywką:) ja to bym się bała;p

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo fajnie i z grzywka Ci do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  33. No to ładnie obcięłaś :) i według mnie lepiej wyglądasz z grzywką :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ładnie wyszło. Z grzywką fajniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. grzywka do Ciebie pasuje :) świetnie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetnie wyszło i o wiele lepiej wyglądasz z grzywką;)

    OdpowiedzUsuń
  37. ale świetnie Ci wyszło. zdecydowanie lepiej Ci z grzywką ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. mega fajna zmiana;) ładnie Ci z grzywką ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zdecydowanie do twarzy Ci z nia :)
    Sama swoja scinalam przez dlugie lata i zawsze bylam zadowolona, wiedzialam jak lubie najbardziej :P teraz czas na zapuszczanie.

    OdpowiedzUsuń
  40. masz odwagę ;D ja wolę chodzić do fryzjerki, bo znając moje szczęście coś bym sknociła ;D

    a z grzywką Ci o wiele ciekawiej!

    OdpowiedzUsuń
  41. Podziwiam za odwagę, ja bym się chyba nie zdecydowała :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wow szacun! Ja bym się nie odważyła :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wyszło świetnie! :) Kurcze, Maliniarka, przez Ciebie nabrałam ochotę na grzywkę... I pewnie po świętach ją zrobię. Zła kobieto! :D
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo ładnie Ci z grzywką ;)
    Ja też zawsze sama ścinam :))

    OdpowiedzUsuń
  45. Z grzywką tak... świeżo:) Efekt śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  46. Noo, powiem Ci, że świetnie Ci to wyszło, ale musiałaś mieć odwagę, bo ja chyba nie dałabym rady:P bałabym się, że coś spartolę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  47. E no wyszło całkiem nieźle. Jestem zaskoczona. :)
    Sama nigdy bym się na to nie odważyła, moje włosy potrzebują zdecydowanie fachowej i profesjonalnej opieki. Ja talentu fryzjerskiego nie mam. :)

    OdpowiedzUsuń
  48. z grzywką wyglądasz ślicznie, niby tak niewiele a niesamowita zmiana! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. dziewczyno jesteś pięknym stworzeniem Bożym, a te włoski dodają ci uroku, Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  50. świetne cięcie! w grzywce o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wow !! Jestem w szoku, zrobiłaś te grzywke lepiej niż niejedna fryzjerka ! Az mam chęć sama spróbować podciac moją. Końcówki podcielam, z grzywka trochę gorzej, bo każdy widzi.. ale raz się żyje :D.
    A tymczasem zapraszam do wystawienia opinii na temat moich włosów i pomocy w rozwianiu dylematów ;) zależy mi na opinii osób będących we wlosowym temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  52. dziękuję Wszystkim!
    jesteście kochani :*

    OdpowiedzUsuń
  53. moim zdaniem lepiej z grzywką!

    OdpowiedzUsuń
  54. z grzywką wyglądasz bardzo korzystnie :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Dwa razy próbowałam obciąć sobie grzywkę. Wyszło fatalnie. Fryzjerka po zobaczeniu mojego dzieła prawie umarła ze śmiechu :P Podziwiam! :)

    Zapraszam na mojego początkującego bloga. Jeśli czas i chęć pozwolą! :)
    http://pannazchaosem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. wow. podziwiam. ja bym się sama nigdy nie odważyła :) i wyszło ok. no i ładnie Ci z taką grzywką :)

    OdpowiedzUsuń
  57. wow! ja bym się nie odwazyła :) świetnie Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...