wtorek, 30 października 2012

Ale spokojnie mi tu z tym kolorem! Matowo.

Makijaż z  połowy października. Odrobina koloru przy zachowaniu delikatności :) Malowałam bez bazy. Znowu daje o sobie znać świetna pigmentacja cieni Sleek Brights



Nie zrobiłam zdjęć z zamkniętym oczkiem :( ale w sumie widać co i jak, w załamaniu roztarte ciemnobeżowym cieniem.

oczy: jasny w kąciku: Miyo, Vanilla
pomarańcz i żółć: Sleek (Brights)
ciemnobeżowy do roztarcia: Inglot 502 Double SP (z drobinkami)
kreska i brwi cieniem Sleek (Au Naturel) - kreska malowana na mokro

Usta:
Oriflame, Seductive Nude

poniedziałek, 29 października 2012

TAG: Moje włosy w pigułce

Otagowała mnie Orlica, za co serdecznie dziękuję :)
ZASADY TAGA:
- odpowiedzieć na 13 pytań
- oTAGować 5 osób
1. Twój naturalny kolor włosów.
  • Typowy mysi ciemny blond z refleksami od słońca. Ostatnio widziany w marcu 2010 :) odgrzebałam nawet zdjęcie :D
2. Twój obecny kolor włosów.
  • Średnio spłukane Czerwone jabłko Casting Creme Gloss L'Oreal.
3. Aktualna długość Twoich włosów.
  • Nie wiem :) trudno mi samej zmierzyć (w razie gdybym zmierzyła edytuję).Z pewnością najdłuższe jakie pamiętam.
4. Długość, na jaką chciałabyś zapuścić włosy.
  • Na razie nie wiem :) Najbliższy cel to do wysokości zapięcia biustonosza. A potem się zobaczy.
5  Jak często podcinasz końcówki?
  • Kiedy widzę, że włosy tego potrzebują, chociaż nie pamiętam, żebym miała rozdwojone końcówki od czasu świadomej pielęgnacji :) Średnio co ok. 3 m-ce.
6. Twoje włosy są proste, falowane czy kręcone?
  • Falowane. Kapryśne
7. Jaką porowatość mają Twoje włosy?
  • Średnią.
8. Jakie są Twoje włosy (np. normalne, przetłuszczające się, suche itd.)?
  • Przetłuszczające się u nasady, ale nie jakoś ekstremalnie.
9. Jak wygląda Twój codzienny włosowy rytuał pielęgnacyjny?
  • Nie myję włosów codziennie.Zazwyczaj: olejowanie od godziny do kilku godzin, szampon (myjadło) kubeczkowo, odżywka d/s na 5-10min, odżywka b/s, pianka, żel, suszenie z dyfuzorem. (podkreślone zawsze przy każdym myciu)
10. Czego nie lubią Twoje włosy (np. wiatru, silikonów itp. - wszystko co przyjdzie Ci do głowy)?
  • Zmiennej pogody, wilgoci w powietrzu, zbyt częstego dotykania.
11. Co lubią Twoje włosy? (np. olejowanie, długie spacery przy blasku księżyca itp. - wszystko co przyjdzie Ci do głowy)?
  • Lubią być dopieszczane pod każdym względem.
12. Jaka jest Twoja ulubiona fryzura?
13. Gdyby Twoje włosy umiały mówić to co by powiedziały?
  • "Znowu Ci coś nie pasuje?! Nie dogodzi tej babie!"
+ Od kiedy stosujesz świadomą pielęgnację włosów? (pytanie opcjonalne)
  • Od czerwca 2011

Taguję:
 Em

niedziela, 28 października 2012

Makijaż Basic Bronze + włosy po 2 tyg od farbowania

Delikatny makijaż paletką Sleek Au Naturel
Usta w wersji jaśniejszej i ciemniejszej

Ja oczywiście wolę wersję z jaśniejszymi ustami :) zdj. z lampą
Przerzuciłam włosy na inną niż zwykle stronę


Użyłam:
-SKIN79 Intense BB Cream
-Puder matujący z ZSK
-Róż Rimmel (lampa zjadła :P)
-Cienie Sleek Au Naturel (także brwi)
-Tusz Oriflame Wonder Lash Mascara
-Usta jasne: Błyszczyk Bell Glam Wear
-Usta ciemne: Avon Extra Lasting Totally Twig

po 2 tyg od farbowania Castingiem (6 myć) czerwień dość spłukana, ale kolor jest nadal ładny :) bardziej czerwony lub bardziej brązowy w zależności od światła (spróbuję sfotografować także w dzień)

"strączki" po żelu i suszeniu dyfuzorem
odgniecione, po kilku godzinach (spuszyły się lekko po wyjściu na dwór)
Użyłam:
-Tonik Novoxidyl na skalp (Denat.)
-Olej lniany na 2 godziny na długość
-Szampon Novoxidyl (kubeczkowo), zostawiony na 3 min (SLES)
-D/S Odżywka Casting (resztka) + Dolce latte (6 min)
-Tonik Novoxidyl na skalp (Denat.)
-Żel Joanna mrożący
-suszenie dyfuzorem 

P.S. Zapraszam Was na genialny wpis Czarownicującej, który dotyka tematu bliskiego memu sercu, a właściwie głowie ;)
Czyli o falach :) pokochajmy to, co dała nam natura!

czwartek, 25 października 2012

L'Oreal, Casting, Czerwone Jabłko Love Apple - po 3 myciach

Krótka relacja z użycia Castinga.

Zaraz po farbowaniu wypadło mi malutko włosów.
Przy pierwszym myciu dużo :(
Przy drugim tak samo... (włosy po drugim myciu na zdjęciach)
Nie wiem na ile to jesień, na ile działanie farby na skalp...
do tego mam ostatnio szybkie tempo życia i trochę stresów, zaziębiłam się: to wszystko odbija się też na stanie włosów i paznokci :( pewnie wszystko po trochu...

Przy trzecim myciu wypadło już mniej (przed myciem wtarłam olejek łopianowy GP z papryką ok. 20 min).

Kolejne mycie jutro.

Kolor wypłukuje się przy każdym myciu dość równomiernie, włosy na mokro barwią koszulki (używane zamiast ręczników). Kolor nieco traci na intensywności, ale to mi odpowiada :) wydaje mi się bardziej szlachetny, brazowy z refleksami czerwieni (zwłaszcza w słońcu), wielotonowy.
Zobaczymy co będzie dalej. :)

olej:
-lniany na długość (godzina)
mycie:
-szampon Fitomed do wł. ciemnych (kubeczkowo)
d/s:
-maska YTC (1 silikon, więc niezgodna z CG, reszta bardzo cacy :)) na 10 min
stylizacja:
-pianka Isana, serum silikonowe Oriflame HairX na końcówki (bez alkoholu)
-suszone mocnym strumieniem (pseudo-proste)

światło sztuczne
światło sztuczne
z lampą


czwartek, 18 października 2012

Essence - Wild Craft LE + swatche

Na pewno widziałyście już nie raz tę limitkę, ale że swatchy nigdy za wiele...
Dla tych, którzy jeszcze się wahają :)






Szczególnie zadowolona jestem z ciemniejszego lakieru, ten jaśniejszy, mimo pięknych drobinek trochę nie pasuje do odcienia mojej skóry.
Chyba wrócę też po jasną pomadkę (kończy mi się In the Nude, a ta wydaje się podobna, nieco ciemniejsza)

poniedziałek, 15 października 2012

L'Oreal, Casting Creme Gloss - 664 Love Apple Czerwone Jabłko

Chodził za mną rudy, czerwony...padło na Love Apple od L'Oreala (Casting, do 28 myć - chociaż nie liczę, że to się całkiem wypłucze, oj nie ;))
W świetle dziennym jabłuszko prezentuje się następująco:

Najpiękniej kolor wygląda w mocnym słońcu :)
widać jego prawdziwą siłę :D
Zdjęcia poniżej to screeny z filmiku, bo lepiej mi łapało kolory.

A tak wygląda w niedoświetlonym pomieszczeniu: lekko wiśniowo i brązowowawo, tylko z poświatą czerwieni. Tutaj zdjęcia z automatu

Prawda jak zawsze leży gdzieś pośrodku: wg mnie nie są ani tak rude jak w pełnym słońcu, ani tak ciemne i mdłe jak w cieniu :)

Na razie jestem zadowolona :)
Zobaczymy jak się jabłuszko będzie spierać!

Mam sentyment do L'Orealowego Castinga (28 myć), bo właśnie nim farbowałam włosy pierwszy raz w życiu (2 lata temu ;)), na Perłowy Blond: widać np. TU! i TU! (niebieski makijaż)

Dla wszystkich zainteresowanych: Castingi są teraz w promocji po ok 20zł w Rossie i 21 w Naturze/Asterze.

Ruda (czerwona?!) z wyboru!

Nie wytrzymałam z tym moim spłowiałym kolorem :) Próbowałam płukanki z szałwii, próbowałam też (kilkukrotnie) srebrnej płukanki... efekt mnie nie zadowala, bo odrosty chłodne, popielate, a reszta...dziwna.
Dlatego powrotu do naturalnego odcienia moich włosów w najbliższym czasie nie przewiduję...Nie jeden raz mówiłam sobie, że wytrzymam, ale niestety :P

Pierwszy raz pofarbowałam na rudo, bo chciałam (kiedyś próbowałam jeszcze rudej szamponetki, ale wcale nie chwyciła). Tym razem sięgnęłam po Castinga L'Oreal do 28 myć. Sama jeszcze nie wiem jak to naprawdę wygląda, bo nie widziałam jeszcze w świetle dziennym, ale na razie czuję się dobrze w takim kolorze. Fajnie chwyciło (zwłaszcza odrost :P), kolor jest widoczny, ale nie rażący.

Zobaczymy, czy jutro nie przeżyję szoku :D

W dodatku kupiłam w końcu żel mrożący Joanna (nie do końca godny z CG, trzeba od czasu do czasu zmyć SLS/SLES)- efekt skrętu nieporównywalnie mocniejszy niż przy użyciu każdego innego żelu.
Na zdjęciach sucharki :) czyli wysuszone włosy z nieodgniecionym żelem.

z lampą
z lampą
zdj. bez lampy, w sztucnym świetle - wyglądają jak brąz z poblaskiem :)
przed i po, z lampą
Jak myślicie? Jest w porządku?

czwartek, 11 października 2012

Moc żelu a utrzymanie skrętu

Jak pisałam wcześniej, moc stylizacji włosów trzeba umieć docenić :)
Ja ostatnio używam żelu delikatniejszego, bo Joaśki (żel mrożący, żel elastyczny: mocniejsze i nie do końca zgodne z CG) mi się pokończyły, a nie mam kiedy pójść na zakupy, a jeśli mam kiedy to ich nie ma ;)

Zdjęcia są z piątku:
Na noc olejek GP z łopianem i papryką, na skalp i długość (próbuję walczyć z nadmiernym wypadaniem, na razie niewielkie)
Mycie: Facelle 50+ (do tego sporo płukanki srebrnej Delii) PQ!
Maska: Alterra z granatem (zmieszana z płukanką Delii) PQ! na 10 min., Alterra z granatem (maska) jest całkiem podobna do Alterry morelowej, daje fajne odczucia mięsistości i gładkości włosów przy spłukiwaniu, ale ta druga dobyła moje serce :(
płukanka srebrna ma jakoby niwelować rudość, niestety u mnie się to chyba znów nie sprawdza :D może trzeba zrobić czystą płukankę?
potem tylko żel Bielenda Graffitti mocny z odżywką - zielony, to dość słaby żel, ale bez alkoholu, włosy są po nim miękkie i miłe w dotyku, mało "sucharków" do odgniatania
suszenie dyfuzorem
Efekt: lekkie fale, ale mocniejsze niż przy poprzednim myciu, włosy dość miękkie, ładnie błyszczące, ale  i lekko spuszone, co widać na zdjęciach

zdj. z lampą, pod koniec dnia, myte rano 


rudawe, ale na pewno nie aż tak mocno jak na zdjęciu (to wina lampy, bluzka była granatowa, więc widać jak kolory są przekłamane)
zbliżenie na puszaczka 

i chyba trzeba podciąć kocówki najdłuższej warstwy, niby się nic nie rozdwaja, ale jakoś bidnie wyglądają :)


poniedziałek, 8 października 2012

Agapeanimali - pomagamy kotom!

Mam nadzieję, że pamiętacie o akcji Oddaj kosmetyk - podaruj życie! zapoczątkowanej przez Siempre.

Ja pisałam o niej tutaj: KLIK!
Wiele z Blogerek jak i osób nieprowadzących bloga przyłączyło się do akcji ratowania zwierzaków oddając zarówno używane, jak i zupełnie nowe kosmetyki, bez których możemy się obyć. 
Ale nie na tym przecież koniec!
 
Kosmetyki, połączone w zestawy znalazły się na aukcjach Fundacji Agapeanimali na allegro.  Pieniądze z aukcji zostaną przeznaczone na ratowanie bezdomnych kotów.

Serdecznie zachęcam do oglądania, mam nadzieję, że na coś się skusicie :) KLIK!


Na zdjęciu akurat moja koteczka, która miała to szczęście, że znalazła dobry domek :)
Ale wiemy, że wiele zwierząt jest tego domu pozbawionych.

Dlatego nie bądźmy obojętne! :* Pomożecie?


piątek, 5 października 2012

Czarna kreska z nutą jagody i limonki

Jak urozmaicić czarną klasyczną czarną kreskę?
Dodając odrobiny koloru :)
W tym przypadku limonka i jagoda (ostatnio wciąż sięgam po różne odcienie zieleni i fioletu, czyżby jesień tak na mnie wpływała?)

W tym makijazu pierwszy raz wypróbowałam czarny eyeliner Rimmel (żelowy z pędzelkiem w zakrętce)
Trochę nierówno wyszło, muszę się go nauczyć :D

zdjęcia w świetle sztucznym wyszły jakieś zamglone, widać do tego każdy włosek na twarzy, nie wiem czemu tak, może coś przestawiłam w ustawieniach ;) przepraszam!

Usta: Avon, Usta w pełni, Beige Nude
Usta: Manhattan, Soft Mat, 56K (na ustach pociągniętych pomadką ochronną)
Usta: Manhattan, Soft Mat, 56K (na ustach pociągniętych pomadką ochronną)


Użyłam:
Jakiś BB Krem (Holika Clearing albo Skin79 Intense)
Puder sypki YR CN
Bronzer Rimmel
Róż Essence MRG
Cienie: Inglot (bazowy beż z drobinkami i chłodny ciemniejszy beż z drobinkami)
Sleek (Au Naturel- brąz - załamanie)
Miyo fioletwoy Royal - dolna powieka
Miyo limonkowy Toxic ("okienko")
kredka YR - linia wody i baza pod Toxica w okienku 
(najpierw nałożyłam kredkę, na to cień metodą "pac pac")
Eyeliner Rimmel
Tusz Avon Colortrend
kredka do brwi Inglot
Usta podpisane na zdjęciach

czwartek, 4 października 2012

Miało być o stylizacji, miało być o hennie, ale...

...ale strasznie pochłania mnie praca w ostatnim czasie :) i wysysa ze mnie skutecznie energię...


Dzisiaj krótko:
Pokażę Wam jak wyglądają włosy, które są wystylizowane pianką Isana, pomarańczową (zgodna z CG, bez alkoholu, odkryta na Zakręconym Forum wizaz.pl, teraz jest w promocji) KWC! i delikatniejszym żelem (Bielenda mocny z odżywką) 
Robiłam też tego dnia płukankę z szałwii (mocny napar z torebki, szklanka szałwii na 0,75l), która również mogła mieć wpływ na skręt, a raczej jego brak...

wpływu na kolor nie zaobserwowałam, czyli doraźnie "podana" nawłosowo szałwia u mnie nie działa, może jakby dłużej postosować to by ochłodziła kolor?

Różnica w użyciu samego żelu i pianki+żelu u mnie przedstawia się w postaci lekko zwiększonej objętości i drobniejszych pasm przy piance (włosy oddzielają się pasmami już w trakcie suszenia).
Przy samym żelu zaś mam grubsze bardziej zbite pukle.

zdj. z lampą

Kilka osób weszło na bloga wpisując: czy cieniować włosy, cieniowane fale itp.

Wg mnie przy falach (takich jak moje) cieniowanie jest korzystne, gdyż najdłuższe pasma u mnie bardzo słabo falują z natury, krótsze mocniej się wywijają. Ułożenie warstwowe daje złudzenie większej ilości włosów falujących od góry, mimo, że tak naprawdę nie mam grubych czy gęstych włosów.

Włosy radzę postopniować, raczej unikając mocnego strzępienia końcówek.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...