niedziela, 27 maja 2012

Yes, I Can(nes)! Moja interpretacja makijaży gwiazd! No. 2: Doutzen Kroes

W wątku Wizażowym (KLIK!) dzisiaj do zaprezentowania mam makijaż Doutzen Kroes. Znów jest sp-ora różnica w rysach twarzy, a zwłaszcza oka między nami. Doutzen ma piękne migdałowe oko (do tego sztuczne rzęsy, których u mnie brak) dodatkowo je otwierają. Podkreślając oko makijażysta wykorzystał roztartą czarną kreskę na dolnej i górnej powiece, lekkie podkreślenie chłodnym brązem załamania powieki. Dodatkowo mocno rozświetlono wewnętrzny kącik (ok 1/3 od wewn. kącika) i rozbielono linię wody, co dodało świeżości spojrzeniu. Reszta makijażu to potęga minimalizmu, wyrównanie kolorytu cery+matowe usta nude... u Doutzen świetnie się to sprawdza, jest prześliczna w tym makijażu  <3 i te włosy, ach!

http://primped.ninemsn.com.au/

http://www.worldtempus.com/


http://www.zimbio.com/ 

Makijaż:
1. wyrównanie kolorytu cery podkładem/korektorem (u mnie Skin79 Scandal Rose & Vanilla BB Cream), przypudrowanie (Bell, Skin
2. musnięcie policzków najjaśniejszym z możliwych różem (u mnie Essence, Adorable)
3. makijaż oka: cielisty połyskujący cień (Make Up Store, Brown Sugar) jako baza, chłodny brąz w załamaniu (Inglot 358, 363) roztary delikatnie również na ruchomą powiekę, rozświetlenie wewn. kącika (biała kredka YR, 08 Blanc, połyskujący jasny cień YR, Amande Vanille), czarna kredka (ja uzyłam cienia Inglot nr 63 na mokro) nałożona wzdłuż linii górnych i dolnych rzęs, bez wyciągania w jaskółkę, roztarta (pamiętamy, żeby pozostawić ok 1/3 odkległości od wewn. kącika niepomalowane na ciemno, chcemy rozświetlić oko), biała kredka na linii wody (YR)
 4. tuszowanie rzęs (Rimmel, Volume Accelerator), jeśli chcemy doklejamy sztuczne
 5. leciutkie podkreślenie brwi (kredka Joko)
 6. na ustach pomadka nude (wklepane troszkę BB, na to Oriflame Seductive Nude) przypudrowana (chyba, że macie matową)

sobota, 26 maja 2012

Avon - Perfectly Flesh, skórowo-nieskórowy

Ten tytułowy Flesh tak sobie Perfektlyjny, bo z moim odcieniem skóry niewiele ma wspólnego :P
Niemniej jednak zakochałam się w tym kolorku :)

Ciemniejszy od mojej skóry prawie-nudziak, z dużą domieszką brudnego różu, w zależoności od światła jest bardziej różowy, brzoskwiniowy lub beżowy (czasem nawet wygląda mi na toffie)

światło dzienne (w pokoju)
przy oknie
ale mam krzywo spiłowane pazurki :o
z lampą
światło sztuczne
Wg mnie udany kolorek :) pasuje zawsze i wszędzie, zwłaszcza na formalne okazje, na paznokciach wyraźniejszy niż w buteleczce, co widać też na zdjęciach


Marka: Avon, Nailwear Pro

Kolor: Perfectly Flesh
Pojemność: 12ml
Cena: kupiłam w promocji 2 po 19,90, cena regularna: czy ktoś kupuje z katalogów w cenie regularnej? :D phi!


Pędzelek: długi, spłaszczony, średniej szerokości, dość wygodny
Konsystencja: raczej z tych gęstrzych, lepiej nie poprawiać, bo może się mazać (ja zwykle maluję, a potem lekko pociągam pędzelkiem miejsce koło miejsca wyrównując lakier, tutaj to się nie sprawdza, trzeba wyczuć ile lakieru zostawić na pędzelku
Krycie: po 2 warstwach u mnie pełne, po 1 prześwity
Trwałość: w fazie testów
Schnięcie: malowane na paznokieć bez bazy szybsze niż na bazę (Eveline 8w1), w normie
Wykończenie: krem, ale ładnie odbija światło

na razie jestem zadowolona, zobaczymy, ile wytrzyma, na 12 dni (przy praniu ręcznym, zmywaniu itd itp...) nie ma szans raczej :D, zresztą kto by chodził 12 dni z jednym lakierem? :P

Lubicie takie nudziaki, czy też nudziako-podobne? Ja tak :) chociaż dalej szukam ideału...jakieś typy? podzielcie się wiedzą :D

wtorek, 22 maja 2012

Yes, I Can(nes)! Moja interpretacja makijaży gwiazd! No. 1: Natasha Poly

Postanowiłam spróbować swoich sił w konkursie na portalu na W: KLIK!

Do tej pory tylko raz brałam tam udział w konkursie makijażowym rossmannowskim (niestety był to konkurs "na kliki" i parę osób zachowywało się w odstręczający sposób, co nieco zniechęciło mnie do brania udziału w takich rzeczach). Wtedy udało się zdobyć jedną z 50 nagród jaką były karty upominkowe do rossmanna.

Teraz wygranych wybiera komisja :) Mam nadzieję, że z odrobiną szczęścia uda się znaleźć się w 50tce :D

Mój wątek tutaj: KLIK!

Podkreślam, że są to interpretacje, bo każda z nas jest inna, ma inny kształt twarzy, ust, oczu, inną karnację itd...

Jako pierwszy: makijaż Natashy Poly
Natasha jest modelką, piękną, niestety przeraźliwie wręcz chudą :x
Makijażysta wykorzystał tutaj budowę oka Natashy (wąskie oczy, z mało widoczną powieką)

źródło: http://www.redcarpet-fashionawards.com
źródło: http://www.modismonet.com/

Moja interpretacja (zdj. w świertle sztucznym)
u mnie, ze względu na kształt powieki taki makijaż daje troszkę efekt smutnego oka



Makijaż:
1. wyrównanie kolorytu cery podkładem/koretorem (u mnie Skin79 Scandal Rose&Vanilla+Dermablend punktowo, Bell, Puder prasowany 2Skin, Transparent)
 2. lekkie wymodelowanie twarzy bronzerem (Oriflame, GG Perełki, Natural Radiance), muśnięcie rozświetlaczem (Essence, Blossoms etc...)
 3. makijaż oka jest lekko graficzny wyciągnięty na boki malowany czarnym linerem i cieniami (u mnie tylko cieniami Inglot-czarny mat nr 63), myślę, że to ze względu na kształt powieki modelki, na środek dolnej i górnej powieki i w załamaniu nałożyłam też lekko połyskujący cień khaki ( Oriflame, z paletki podwójnej)
 cienie nakładałam płaskim pędzelkiem wklepując na bazie, na końcu roztarłam pędzlem kuleczką granicę ze skórą, potem linię wodną pomalowałam czarną kredką (Bourjois, Khol)
kształt w jaki wyciągniecie cienie dobrze dopasować do własnego kształtu powiki
 4. tuszowanie rzęs (Oriflame, Wonder)
 5. leciutkie podkreślenie brwi (ja robiłam wcześniej hennę, mogłam nieco wyrównać linię, ale tego nie zrobiłam, bo modelka ma dość jasne brwi)
 6. na ustach pomadka nude (Inglot nr 319, wklepana, na to Essence, In The Nude)

Wiem, że makijaż nie jest identyczny jak u Natashy, ale mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu :)

Bonus: patrzcie jaka straszna, to już wolę moje 63 kilo :P
źródło: http://olaszymanowska.blogspot.com/

Wasze motywacje: inaczej :)

Zobaczcie jak dziewczyny się postarały :) Zdjęcia można powiększyć klikając na nie! Mnie się bardzo podoba, a Wam?

Z tego miejsca pięknie dziękuję i ogłaszam, że jeśli zechcecie wziąć udział w kolejnym rozdaniu, za starania otrzymacie dodatkowe +1 :)

1. wierszyk motywacyjny :) Moniki z bloga Wielki Kufer

Już od poniedziałku z rana
coś motywuje mnie do działania.
Ni to pogoda, ni czekolada
Mamy błagania, babcina rada…
Żaden też pieniądz mnie nie przekona 
ani też przesąd, czarny kot, wrona.
Siłą, groźbami, karą, nagrodą
Nie zmotywujesz mnie tą metodą!
Najlepszy sposób to wolny czas,
Zrobisz coś zaraz, więcej go masz!


2. Praca plastyczno-humorystyczna (naprawdę się uśmiałam, Lolli! uwielbiam Cię :*)


3. pełen miłości kolaż Ewalucji :)


4. Małe i duże motywacje Rodzynki :) (zwierzaki <3)


5. Misz-masz motywacyjny Naturalnie Zakręconej


poniedziałek, 21 maja 2012

O włosach słów kilka :)

w połowie czerwca mija rok odkąd zaczęłam pielęgnować włoski razem z Dziewczynai z portalu na W. :D
KLIK! wtedy też odkryłam, że tak naprawdę jestem falowana, a nie "mam proste włosy, tylko się tak brzydko wywijają"

Zmieniłam całkowicie pielęgnację, półka w łazience ugina się od włosowych specyfików, a drugie tyle zalega w pokoju :D Ale cieszę się z tego bardzo, a i włoski z wdzięczności falują. Zapraszam Was bardzo serdecznie do lektury wątku :)

Jestem całej grupce Kręconowłosych niezwykle wdzięczna za ciepłe przyjęcie, za odpowiadanie nawet na te najdurniejsze pytania, za mądrość przelewaną z takim oddaniem na głowy niewiernych  ;)

przed cg (tylko wysuszone suszarką)
obecnie
Ten post to preludium do serii włosowej, odcinki której będą co jakiś czas pojawiać się na blogu. Zapraszam do czytania i komentowania.
pierwsze mycie cg, czerwiec 2011
obecnie


niedziela, 20 maja 2012

Konkurs: TO MNIE MOTYWUJE! - WYNIKI!

Dziewczyny, przychodzę do Was z wynikami :)
Dziękuję serdecznie wszystkim za (często osobiste) złoszenia!
Nie sądziłam, że wybór będzie aż tak trudny... Zgłosiło się Was 42. Wasze wypowiedzi dot. motywacji dały mi naprawdę dużego kopniaka do działania, dlatego sporządziłam tabelę na temat tego, co najbardziej motywuje :) Wiele z Was podawało kilka czynników motywacyjnych. Najważniejsza okazała się dla Was myśl o efektach i chęć satysfakcji z siebie, większość za źródło motywaji podawało też wsparcie rodziny i przyjaciół, ale także zbliżające się terminy, czy osoba stojąca Wam nad głową i pilnująca Was. Zresztą: zobaczcie same :)


postawione cele/efekty/chcę być dumna z siebie/chcę być lepsza/satysfakcja15
wsparcie rodziny/przyjaciół/Tża14
brak czasu/kat nad głową/deadline/terminy9
uznanie innych7
przykład innych ludzi, ich osiągnięcia7
marzenia/wizualizacja7
drobne rzeczy: dobra muzyka, ładny dzień, słońce,  zapach kawy, zwierzaki, natura :)6
już osiągnięte cele4
fizyczna nagroda4
na przekór innym3
moje dziecko2
głaskanie po główce2
sport/zdrowa dieta1
przeciwstawny kciuk (do wzięcia się w garść :D)1
perspektywa wolnego czasu po robocie1


Żeby nie przedłużać...
Nagroda pierwsza
leci do: 
Stając się Demonem Swojego Ciała ... (z bloga http://ssdsc.blogspot.com/),

która nadesłała taką oto wypowiedź: 
"Zdjęcie ukazuje moją mamę.
Zawsze to na własnie motywuje mnie do działania... Obecnie jest osobą niepełnosprawną, niewidomą. Ma 45 lat, a wciąż mówi o sobie mimo niesprzyjającemu jej losowi iż jest młodą laska :)
Uwielbiam jej uśmiech i to właśnie on sprawia, że nawet gdy jest mi źle to spojrzę na nią i od razu wiem, że trzeba walczyc i zyc dalej!
Mogłabym w nieskonczonosc mowic czemu to własnie ona mnie motywuje... ale chce powiedziec tylko ze jest dla mnie wzorem!
W ciągu dosłownie kilku lat dowiedziała sie o tym ze ma SM, stała sie osoba niewidzaca, a lekarka powiedziała jej nawet kiedys bezczelnie ze i tak bedzie slepa i skonczy na wozku.
Mimo przeciwnosci nie poddała sie i wiedziała ze ma dla kogo walczyc o siebie... ma mnie- swoje jedyne dziecko i meza, ktory bardzo ja kocha.
To wlasnie dzieki mojej mamie moja rodzina nie przejmuje sie sie błachymi sprawami ktore czesto zajmuja nam duzo niepotrzebnie straconego czasu- cieszymy sie soba i jestesmy szczesliwi!
Tego życzę i Tobie!
Trzymaj się i dbaj o siebie i najbliższych :) :*"



Powiem Wam, że nie jestem osobą rzewną, zazwyczaj nie płaczę na filmach itd... ale ta wypowiedź  spowodowała, że miałam i łzy w oczach i uśmiech na twarzy. Mam nadzieję, że Zwyciężczyni podzieli się z Mamą kosmetykami :)

Drugie miejsce zostało wybrane, że tak powiem: w sposób standardowy ;)

Nagroda druga

leci do:
DZOLLS
Gratulacje Dziewczyny! Już Wam ślę maila co i jak :)

P.S. Osoby, które wykazały się większą inwencją twórczą i wysały mi odpowiedzi obrazkowe oraz wierszyk  na maila dostaną bonusa w postaci +1 do następnego rozdania, jeśli zechcą wziąć w nim udział. Ale o tym notka już jutro :) 

sobota, 19 maja 2012

Z Cyklu "Wykopaliska": Mandarynka

pamiętam, ze wtedy przyciemniłam włosy, farba wzięła oczywiście na ciepły odcień...
więc i makijaż był w ciepłych kolorach :)





Podkład Dermablend Vichy
Puder Bambus/owies/jedwab z BU
Bronzer Rimmel
Róż Wibo
Rozświetlacz Inglot

Cienie: YR, Inglot
Kredka Rimmel
Kredka do brwi Inglot
Tusz MF Masterpiece

Konturówka Inglot
 Pomadka Avon Tangerine <3

P.S. Wolicie takie duże zdjęcia jak to pierwsze? czy raczej mniejsze z możliwośćią powiększenia po kliknięciu? Nie wiem jak Wam wygodniej :)

P.S.2 Biorę udział w rozdaniu Red Lipstick 100% AVON (woda Scientini Nights skutecznie mnie kusi :))
Jeśli też chcecie wziąć udział kliknijcie TU
Do 15 czerwca


P.S.3 wyniki konkursu motywacyjnego już jutro w godzinach wieczornych :D

czwartek, 17 maja 2012

Żółtko i żółtko...

Mam już aparat, więc pojedziemy trochę bardziej na bieżąco, ale też będzie trochę powrotów do historii i histerii :D

bieżące pazurki (czy pazurki mogą biec? ;)) zdjęcia wewnątrz, pochmurno :(
 Mam tutaj stanowczo za dużo warstw (6 :o), pazurki wyglądają jak sztuczne, końce zaokrąglone od SV
jednak kolorek zebrał dzisiaj sporo komplementów :) 
Użyłam:
Eveline, 8w1
Wibo, Color Power, nr 5 (3 warstwy) (Idalio, dziękuję!)
China Glaze, Golden Enchantment (cudny mikro holo glitter-mgiełeczka, w przezroczystej bazie <3) zobaczcie koniecznie jak to się mieni :D KLIK!
Seche Vite

i niegdysiejszy makijaż :) myślę, że by pasowało
Użyłam:
 -Lioele Triple The Solution
-Puder ryżowy z dodatkami z ZSK
-Bronzer Rimmel
-Róż Vipera
-Rozświetlacz "pasiak" Inglot
  -Baza UDPP
-Cienie: żółć i brązy Inglot, pomarańcz i jasny w kąciku Sleek, roztarcie Avon
-Kredka Bourjois Khol brązowa
-Kredka do brwi Inglot
-Tusz Rimmel
  -pomadka Essence in the nude wklepana palcem
-błyszczyk Bell FC 405

środa, 16 maja 2012

Ostatni dzwonek!

Zapraszam wszystkich, którzy jeszcze się nie zgłosili do rozdania, które kończy się jutro o pólnocy!!!
Podzielcie się sposobami na motywację! :) przyda się nam wszystkim!

wtorek, 15 maja 2012

Szybkie ciapanie Sleek Ultra Mattes Brights & Darks

Skusiłam się na obie paletki Sleeka, bo nie mam w swojej kolekcji za wiele matów, a ze Sleekowych posiadam tylko dwie.
Swatche na szybko, niestety komórką, ale aparat już do mnie jedzie, więc niedługo będą lepsze zdjęcia :)
Mimo kiepskiej jakości zdjęcia widać, że  kolorki są dobrze napigmentowane, małe problemy są tylko z najjaśniejszymi odcieniami po 3 takie w obu paletach.


Tyle z relacji ciapania paluchem na sucho po nagiej skórze, myślę, że z bazą i odpowienio aplikowane nawet te najjaśniejsze kolorki się sprawdzą :) Jak na razie jestem bardzo zadowolona, paletki cieszą oczy, ciekawe jak sprawdzą się w makijażu.
Jeśli macie masę podobnych odcieni w innych paletach, to myślę, że nie jest to "must have". Ja nie miałam i ciesze się, że to się zmieniło :)

Czasem kropki

Jak lubię konadować i nakładac różne brokatowe topy, tak bardzo rzadko robię coś sama na paznokciach, nie mam pewności siebie jeśli chodzi o wzorki odręczne :D

Ale czasem coś prostego geometrycznego naciapię :) Oto bardzo łatwe do wykonania kropeczki.

1. odżywka bazowa (niekoniecznie)
2. malujemy jeden paznokieć kolorem bazowym
a) jesli lakier, którego chcecie użyć na pazurki nie jest kryjący malujemy wszystkie paznokcie jedną warstwą
b) jeśli lakier jest kryjący (tak jak u mnie: grubsza warstwa Colour Alike, Tango) malujemy 1 paznokieć na raz

3. na MOKRYM lakierze (dzięki temu rozlewają się w ładne kółeczka) robimy kropeczki jakiej chcemy wielkości (ja swoje robiłam lakierami Inglot do wzorków z rapitografem KLIK!, podobne ma wiele firm m.in. Top Choice) najpierw czarne, potem srebrne na środku czarnych

4. powtarzamy krok 3. na wszystkich paznokciach po kolei (pojedyńczo, żeby lakier Wam nie zasechł w czasie robienia wzorka :))
5. możemy pociągnąć topem, ale niekoniecznie, powierzchnia będzie gładka

Kolorystyka, wielkość i ułożenie kółeczek dowolne :)

światło sztuczne
z lampą
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...