wtorek, 25 września 2012

Niby nie rude, a rude - jak się pozbyć pomarańczowej poświaty z włosów?

Pomóżcie :D

chciałabym się pozbyć rudawej poświaty z włosów bez zmiany koloru, nie chcę już farbowa raczej, bo odrost mnie denerwuje, a szamponetki, czy nietrwałe farby zawsze spłukują mi się z pozostawieniem rudawego poblasku...

Macie jakieś sposoby na ochłodzenie koloru?
bo i ile w świetle dziennym wyglądają jako-tako


tu trochę widać zrudziałe pasma


to w mocnym słońcu: em.... spłowiały na rudawo brąz... :P
bardzo ostre słońce
tak samo z lampą:


czuję, że nie wytrzymam i w końcu znowu sięgnę po szamponetkę :P
i tak błędne koło się zamyka, bo znów spłucze się z pozostawieniem niechcianego odcienia

Pomożecie?

62 komentarze:

  1. Malinka - sorki że linków nie podam ale pisze na szybciutko
    Siempre pisała o zielonych płukankach, czyli ziołowe np pokrzywa, kora dębu
    Fellogen pokazywała maseczkę z papki z ziół jak z indyjskich, ponoć ochładza
    Mysia_M mi radziła farbowanie w odcieniu 711 (dla Ciebie może ciemniej) ale z refleksem popielato-popielatym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze u Weegirl "farbowanie" amlą z cynamonem ochłodziło kolor

      Usuń
    2. kora dębu chyba robiła mi jeszcze bardziej czerwone z tego co pamiętam, tak samo jak herbata

      fioletowa płukanka też nic nie zmienia :(

      ale jeszcze poszukam tam, gdzie podałaś, dziękuję za podpowiedzi :*

      Usuń
    3. niby zioła hinduskie mają przyciemniać, ale u mnie robi chyba ejszcze bardziej rudawo :o

      Usuń
    4. prędzej niebieski niż fiolet, a najlepszy byłby właśnie zielony...

      poczytaj :) może jakiś pomysł wpadnie. a z pomysłu i ja skorzystam, próbuję ochłodzić jaśniepaństwo :P
      na razie nabyłam szampon Barwa Naturalna z lnem, niebieski jest

      Usuń
    5. Gencjana może pomóc - o tym przy brązowych włosach sporo dziewczyny na wizażu pisały też.
      Z rad Siempre korzystałam - jestem blondynką - i płukałam w pokrzywie, efekt był. Płukanie w mocnym naparze nie zaszkodzi, a jeśli jeszcze nie próbowałaś, to polecam, bo mnie trochę podratowało :)
      No i przyciemnia jeszcze płukanka kawowa - skoro problemem jest wyblakły kolor, to może właśnie ona pomoże?
      Trzymam kciuki, żeby udało Ci się coś wymyślić!

      Usuń
    6. na pewno spróbuję płukanie w ziołach, to może co najwyżej przesuszyć lekko :)
      gencjany trochę się boję...

      kawy kiedyś próbowałam, żeby przyciemnić, ale tez rudawe refleksy wyłaziły :P

      dziękuję za rady :*

      Usuń
  2. Też tak mam, ale nie przeszkadza mi to ani trochę.

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie pomagały swojego czas niebieskie/fioletowe szampony

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypróbuj płukankę z gencjany :) Wiecej tu: http://mudidudi.blogspot.com/2012/04/srebrny-zimy-poysk-na-brazowych-wosach.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po gencjanie nie mogłam łazienki doczyścić :(

      Usuń
  5. Malinko a mi bardzo podoba się taki rudy poblask:D ale walcz z nim jeśli chcesz:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D spróbuję się zastosować do rad dziewczyn :)

      Usuń
  6. wszelkie niebieskosci i zielenie zniweluja czerwone tony w farbach. ja plukankami sie nie bawie ale jak dodalam do farby niebieskiego mixtona to mi wyszedl piekny zimny braz bez tonow cieplych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo to może być dobra myśl :)
      dziękuję!

      Usuń
  7. Wiem, że pewnie nie pomogę Ci, jeżeli chodzi o mój komentarz, jednak mi tam się podoba coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      w pewnym momencie nawet chciałam być ruda---wtedy szamponetka wcale nie chwyciła :D

      rude---ok, nawet fajnie :)

      zrudziało-spłowiałe mi nie odpowiadają :(

      Usuń
    2. To nie wygląda na spłowiałe, wiele dziewczyn właśnie dązy do takiego koloru ;]

      Usuń
  8. Kolor jest bardzo ładny, nie kombinuj :D :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Własnie,masz śliczne włosy;ajeśli chcesz cokolwiek zmienić polecam płukankę kawową,kakową,z szałwii

    OdpowiedzUsuń
  10. Spróbuj amli. Mnie widocznie ochładza kolor, nawet w małych ilościach stosowana. A przy tym dobrze odżywia włosy i ładnie podkreśla skręt. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hm... na blond włosy dobra jest srebrna płukanka albo szampon Joanny do ochładzania koloru, Ty masz ciemniejsze... ale może na Twoje też zadziała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płukanka i szampon to chyba warte wypróbowania, bo nie zajmuje dużo czasu :)

      Usuń
  12. też mam taki problem, nie mogę się pozbyć rudych refleksów.
    słyszałam, że dobrze jest stosować szampon przeciwłupieżowy i robić płukanki z cytryny (oby tylko potem po tej cytrynie nie wychodzić na słońce, bo może jeszcze gorzej rudzieć), na mnie szampon przeciwłupieżowy trochę podziałał, te rudości przygasły trochę, teraz mam zamiar zabrać się za cytrynę ;)
    pozdrawiam i życzę powodzenia w pozbywaniu się tych rudych refleksów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie się wydaje, że przeciwłupieżowy szampon działa ogólnie na wypłukiwanie się koloru farby, ale o tym, że rudości wypłukuje nie słyszałam :(

      powodzenia Tobie również :* i dziękuję za wskazówki

      Usuń
    2. możliwe, że tak jest, u mnie czy to po farbie czy szamponie koloryzującym kolor znika momentalnie, nieważne jakiego szamponu używam, i zostają te rude refleksy, może po prostu taka uroda moich włosów ;)
      dziękuję i nie ma za co :)

      Usuń
    3. no pewnie taka już nasza natura :) cóż, spróbuję powalczyć troszkę!

      Usuń
  13. oj mi tam bardzo sie podobaja twoje włoski :)nic bym nie zmieniała, jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam w sumie "problem" z rudością. Kiedyś fryzjerka mi powiedziała, że po prostu mam taki barwnik we włosach czy coś takiego i nie da rady u mnie zrobić chłodnego brązu jaki mi się marzył :/ No i fakt, stosowałam przeróżne farby o chłodnej tonacji i nigdy nie wychodziło.. jakieś płukanki.. NIC.
    Trzeba z tym wytrzymać, a jak nie to rada moja jest taka: Peruka ;) hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, peruka to chyba nie wchodzi w rachubę, to już wolę rudości :)

      myślę o powrocie do naturalnego koloru, który w sumie z rudością nie ma nic wspólnego (taki raczej typowy mysi ciemny blond), ale te wypłowiałe rudawe refleksy strasznie mnie zniechęcają do powrotu do natury...

      to bardzo możliwe, że takie już mam włosy i tak już będą reagować, ale może coś się da chociaż doraźnie poradzić :)

      Usuń
  15. Ja nie poradzę, niestety, bo uwielbiam rudości w każdej postaci(w związku z tym żadnych sposobów na ich pozbycie się nie znam). Twoje uwielbiam pięciokrotnie bardziej od innych-za rudą poświatę w słońcu, za miękkość, aksamitność, blask,wygładzenie. No i fale oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no rudości mnie się też podobają :D ale nie takie wypłukane dziwne...

      dziękuję Kochana moja :*

      przecież m.in. Ty jesteś moją wielką motywacją do dbania o włosy :)

      Usuń
  16. Mam ten sam problem! Po rozjaśnianiu włosów z ciemnego do jasnego brązu nie mogę się pozbyć rudych refleksów. A chciałam mieć piękny, chłodny odcień mlecznej czekolady -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może coś z tego co dziewczyny podpowiedziały poskutkuje! trzymam kciuki :)

      Usuń
  17. Jejku, ile bym dała za takie włosy!! Kocham ten kolor.

    OdpowiedzUsuń
  18. OO, napisałabyś lepiej, jak uzyskać takie włosy :)
    moje też z natury ciemny, mysi blond z rudawymi refleksami, dlatego je przyciemniam na mahoń/średni brąz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tych włosach była kilka m-cy temu henna, potem kalpi tone, potem kilka szamponetek, potem farba na 24 mycia :D myślę że to po prostu mix tego wszystkiego - wszystko mocno wypłukane :)

      Usuń
  19. Możesz tak jak dziewczyny pisały spróbować fioletowego szamponu, albo płukanki Srebrzyk (http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=16962).
    Z tymi preparatami ostrożnie jednak- wysuszają włoski.

    OdpowiedzUsuń
  20. Patrzę, patrzę i się napatrzeć nie mogę! Jakie piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      ale to naprawdę zależy od tego jaki maja dzień

      Usuń
  21. a ja bym Cie wdziała w jaśniejszym wydaniu, masz gdzieś takie zdj w krótszych włosach i są jaśniejsze, pomyśl o tym;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę blond? :)
      było ok, ale lepiej się czuję w ciemniejszych :D wątpię, zebym wróciła do blondu

      poza tym na tamtym zdj. miałam moje naturalne włosy tylko delikatnie pierwszy raz w życiu rozjaśnione Castingiem (zmywany, 24 mycia)

      teraz po tylu farbowaniach trudno by było mi uzyskać taki kolor

      dziękuję za opinię :*

      Usuń
  22. Błagam nie zmieniaj! One są boskie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)
      ale chyba nie mam wyjścia :D jestem wyblakła jakaś w nich ;)

      Usuń
  23. Polecam płukanke z gencjany oraz kawowa i przede wszystkim maske z joanny porzeczkowa rewitalizacja odcienia popielatego (seria profesjonalna ok. 20zl) te trzy zabiegi pozwolily mi osiagnac wymarzony kolor chlodny braz nie wierz w moc farby ja od pol roku nie farbuje kolor zrobil sie piekny i. naprawde potrzebna jest tylko systematycznosc i wytrwalosc:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja Droga! bajeczne loczki, ależ zazdroszczę tak pięknie lśniących włosów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj kiedy to było :D

      ostatnio włosy, paznokcie i skóra wołają o pomstę do nieba :D

      Usuń
  25. no rzeczywiście okropny masz ten kolor (mówię tak, bo mam identyczne). Na jakimś forum znalazłam coś takiego: "czerwień zbijamy czymś zielonym, czyli naturą, połóż sobie garnier color naturals 7 blond. ale zrób nim pigmentację, tzn kup dwa opakowania tej farby, najpierw nałóż na włosy sam krem z tubki, a po 20 min (na ten krem na włosach, bez zmywania go) nałóż normalnie juz rozmieszaną ta samą farbę". Dziś spróbuję tak zrobić, może pomoże. Wiem, że nie chcesz farbować, ale skoro nie ma wyjścia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ciekawa jestem czy to Ci pomogło :)

      Usuń
  26. miałam podobny problem, od lat farbuję na ciemny brąz (mój naturalny kolor to też ciemny brąz - robię to po to by podkreślić kolor) ale staram się farbować bardzo rzadko (raz na kilka miesięcy), ale niestety zawsze miałam ten problem, ze włosy po wypłukaniu farby zaczynały świecić się na rudawo i nie mogłam pozbyć się tego odcienia bez względu na to jakiej farby używałam; ogólnie jest to spowodowane tym że używasz farb o ciepłym odcieniu, które zawsze będą się wypłukiwały na taki rudawy kolor; jeśli chciałabyś wrócić do swojego koloru włosów lub pozbyć się rudawych odcieni, musiałabyś zafarbować włosy na kolor naturalny lub popielaty jak najbardziej zbliżony do Twojego naturalnego koloru, ale nie polecam do tego farb sklepowych - wypróbowałam ich wiele i wszystkie i tak miały ciepłe odcienie; farba która mnie uratowała to profesjonalna seria loreal majirel; poleciła mi ją koleżanka fryzjerka, która używa tych farb w salonie (można kupić je w sklepie z akcesoriami fryzjerskimi, wcale nie wychodzi tak drogo - zapłaciłam okolo 30zł za farbę która starczy mi na dwa zastosowania - mam dość geste włosy, długość za łopatki); kupiłam farbę w odcieniu naturalnym, którą zafarbowałam włosy w styczniu tego roku i do dziś moje włosy wygldają super, kolor wygląda bardzo naturalnie, idealnie dobrany do mojego koloru więc prawie w ogóle nie widać odrosu, który ma już 6 cm. jedyny problem u Ciebie może być taki, że jeśli dlugo farbowałaś na takie rudawe odcienie może nie udać Ci się za pierwszym razem, bo farba mimo wszystko bedzie się wypłukiwać i 'odsłaniać' te rudości; ale tak czy inaczej to najlepsza farba jaką do tej pory stosowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za obszerną wypowiedź i radę :)
      chociaż szczerze, to jestem uprzedzona trochę do tych farb

      jeden jedyny raz farbowałam włosy w salonie i fryzjerka położyła mi naturalny blond zbliżony do mojego naturalnego koloru (miałam wtedy odrost ok. 7 cm i chciałam wrócić do naturalnego odcienia)

      na włosach wyszedł ładny kolor, na moim naturalnym odroście pomarańczowy, od tamtej pory nie byłam u fryzjera :P

      Usuń
    2. Jeśli jedna część włosów jest farbowana a druga naturalna to zawsze nakłada się dwie specjalnie przyrządzone mieszanki. Jeśli chcemy zimny kolor to do farby którą kładziemy na odrost zawsze dodajemy odrobinę popielatego pn. nasze włosy zawierają dużo ciepłego pigmentu i po nałożenie nawet zimnego koloru wybije się ciepły. Kolor musi być podwójnie zimny na odroście. Na resztę farbowanych włosów należy nałożyć inną mieszankę, w zależności jaki kolor i odcień na nich jest. Jeśli kolor na włosach farbowanych jest zimny bez odcieni rudości i czerwieni to nakładamy po prostu zimny kolor a jeśli są odcienie rudości to do farby dodajemy również popielatego, jeśli odcienie czerwieni to kapkę zielonego. Niestety ale połowa fryzjerek nie zna podstawowych zasad farbowania włosów i zazwyczaj nakładają kolor który klientka wybierze z palety nie mówiąc o tym, że kolor naturalny na naturalnych włosach wyjdzie ciepły i że trzeba nałożyć bardzo zimny kolor , żeby wyszedł taki jaki wybrała.

      Usuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...