środa, 5 września 2012

Denko sierpniowe, a właściwie wielkie deńsko! :)

Pierwsze moje denko na blogu.
Akurat w tym miesiącu mam spore zużycia włosowe i kolorówkowe (jak to jest, że wszystko co najlepsze tak szybko się kończy i to na raz?)

Pielęgnacja twarzy:
Bingo Spa, Maska Redual+: ok. 17zł/150g
  • fajna maska o prostym składzie (100% błota), oprócz szczypania, same plusy, recenzja TU!



Bingo Spa, Redual+

Labell, Płyn do demakijażu oczu (marka własna Inter Marcher) 3,99/150ml
  • świetny, tani produkt, pięknie pachnie, zawiera roślinne ekstrakty, może ma drobne problemy ze zmyciem absolutnie wszystkiego, ale za tę cenę cud-miód, na pewno kupię ponownie (recenzja wkrótce)

Pielęgnacja i stylizacja włosów:
Facelle, Sensitive, Płyn do higieny intymnej ok.6,50(w promocji nawet za 4,99)/300ml
  • używałam go głównie do mycia włosów metodą kubeczkową, a także w celu pierwotnym (nie podrażnia, bardzo przyjemny i wydajny produkt, bo dostajemy dużo, za niską cenę)
Fitomed, Zioła i biotyna, Odżywka normalizująca 8,50/200ml
  • leciutka, nico lejąca odżywka, nadaje się do umycia skóry głowy (jeśli myjecie odżywką), moim zdaniem mało wydajna, zapach też mi nie odpowiadał za bardzo, plus za piękny naturalny i prosty skład (za to szampony Fitomedu uwielbiam!), ma świetne opinie na wizażu, myślę, że jest warta wypróbowania
Farmona, Saponics, Kompleks odżywczy do skóry głowy i włosów 12zł/100ml
  • fajna wcierka, ładny skład, bez alkoholu, ostatnio nie używałam jej regularnie, działanie łagodzące zauważyłam, większego porostu włosów raczej nie, ale nie przykładałam do tego uwagi :) bardzo rzadka, ładnie pachnie, na pewno kupię ponownie
Bielenda, Żel do włosów z czarną rzepą ok.5zł/250ml
  • dobry żel w niskiej cenie, bez alkoholu, bardzo mocny? nie bardzo, ale przyjemny w użyciu, ładnie pachnie, włosy po nim są miękkie (czasem nawet nie zostają sucharki po wysuszeniu i nie ma co odgniatać), lubię, to moje drugie opakowanie, a podobnych żeli z Bielendy zużyłam też już kilka
Isana, Żel do włosów (męski) ok. 7zł/150ml
żel mocniejszy od tych z Bielendy, daje lepsze utrwalenie, ale trzeba go odgniatać, nie przesusza, bez alkoholu, to moja trzecia tuba, raczej nie ostatnia
Alterra, Odżywka Morela i pszenica 250ml
  • Nie będę się już rozwodzić: moja ulubiona odżywka: więcej pisałam TU!, także ubolewając nad jej wycofaniem
No i zużycie niekosmetyczne: Grzebień Ouchless, z Rossmanna
  • Wspominam, bo był bardzo fajny do czesania włosów z nałożoną na nie odżyską do spłukiwania, połamał się po roku intensywnego użytkowania

Kolorówka:
Bell, Puder 2Skin 15zł/9g
  • spełnia swoje zadanie (matuje), ale nie na długo (u mnie 2-3godziny, czasem dłużej, zależy co pod pudrem :)), jednak mat ten nie jest płaski, kolor transparent daje fajny naturalny efekt, pudełeczko na klik z małym lusterkiem i gąbeczką, noszone codziennie w torebce, a napisy tylko lekko się powycierały, za co plus :), kupię!
Rimmel, Stay Matte, Puder prasowany 20zł/14g
  • dobry puder, często do niego wracam (to chyba 4 lub 5 zużyte opakowanie), bo ładnie matuje, bez efektu tapety (nakładany pędzlem) i pasują mi jego 2 odcienie, ma dużą gramaturę, minusem jest niestety opakowanie bez lusterka, które potrafi otworzyć się w torebce, łatwo o pęknięcia wieczka, napisy jak widać niemal całkowicie pościerane, no i pod koniec opakowania może się kruszyć, gdyby Rimmel wprowadził opakowanie z klapką i lusterkiem byłabym bardzo zadowolona

SKIN79, Scandal Rose&Vanilla BB Cream ok 65zł/35g (koreańki ebay)
  • dobrze kryjący, dośc jasny, lekko żółtawy BB, ładnie, choć chemicznie pachnie różami, opakowanie z pompką, pod koniec musiałam je rozbić żeby dobrać się do resztek (które wystarczyły jeszcze na długi czas), w środku jest foliowy  wkład, który można rozciąć
Podobał mi się, dawał matowy efekt, ale nie matujący, lekko się świecił po kilku godzinach, ale ogólnie byłam zadowolona

Starł się holograficzny napis BB Cream :o
Lioele, Triple The Solution, BB Cream ok. 68zł/50ml
  • Dość ciemny bb w ślicznym opakowaniu z pompką, a potrafił jeszcze ciemnieć na skórze (może nie lubił się z pudrem?), na lato w porządku, chociaż dość szybko się świecił, nieco tępy w nakładaniu
  • możliwe, że jeszcze kupię, bo patrzę po zdjęciach, że zawsze buzia ładnie wyglądała gdy go użyłam, bardzo dobrze krył, jednak na zimę będzie dla mnie za ciemny
Missha Perfect Cover BB Cream ok.55zł/50ml (koreański ebay)
  • mój pierwszy bb, nieco za różowy, a właściwie to nieco za szarawy, ale jakoś zawsze z sentymentem do niego wracam ( to chyba moja trzecia wykończona tubka ), miły zapach, kremowa konsystencja, szybko się błyszczy, daje taki glow (jak ktoś nie ma tłustej cery to fajny efekt), krycie średnie do mocnego
Inne:
Lioven, Żel do zmęczonych nóg ok. 17zł/50g
  • Mam dużą skłonność do opuchnięć, ten żel to cudo! działa doraźnie,  nogi od razu wydają się lżejsze, opuchlizna się zmniejsza, zawiera chłodzące i łagodzące składniki, szybko odparowuje (alkohol), nie klei się, ładnie pachnie, siniaczki szybciej schodzą
  • jedyny minus to dla mnie cena za tak małą ilość, niestety stosowany kilka razy dziennie, jak zaleca Producent, jest bardzo niewydajny



10 komentarzy:

  1. dużo zużyłaś :) u mnie latem było mało denek i nawet nie wrzucałam na bloga...
    w tym tygodniu troszkę udało się zużyć, głównie włosowych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem jak się zaczyna kończyć, to wszystko po kolei :D

      Usuń
  2. o faktycznie duże denko :) u mnie taki wrszesien chyba się szykuje, mam sporo rzeczy na wykończeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrzuć koniecznie, chętnie przeglądam takie posty :)

      Usuń
  3. Maskę Bingo wrzuciłam na listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko ostrożnie :) żeby nie podrażniła ślicznej buzi!

      Usuń
  4. Faktycznie sporo :) Moje denko czeka na obróbkę zdjęć, a tu już nowe się prawie nazbierało :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę tego masz...cieszę się, że pokazałaś te BBiki bo planuję coś kupić i nie mogę się zdecydować...coś szczególnie polecasz...mam cerę mieszaną z tłustą T i wolałabym coś w żółtym odcieniu, coś co dość dobrze kryje przebarwienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno missha odpada, bo jest raczej własnie taka szarawa

      żółtawy jest dla mnie scandal rose, fajnie kryje, ale gdzieniegdzie potrzeba korektora

      pamiętam, że ktoś psał, że on daje matowe wykończenie, ja się świecę praktycznie po każdym bb, więc potrzebuję przypudrować buzię, także jest to kwestia indywidualna

      wg mnie zanim coś kupisz to warto zaopatrzyć się w próbki, np. na wątku wizażowym rozbiórkowym, i pooglądaj swatche, często są fajne porównania w sieci, można zobaczyć co jest bardziej żółte, co bardziej różowe

      Usuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...