poniedziałek, 16 lipca 2012

CG - Curly Girl, o co w tym wszystkim chodzi?

Obiecywałam włosowe posty TU. Jednak strasznie ciężko do tego się zabrać, bo ogrom informacji jest dość przytłaczający. Mam nadzieję, że pomalutku to ogarniemy :)

włosy lipiec 2012 (dosychające)
Na metodę CG - czyli Curly Girl (podobnie jak na większość genialnych  kosmetycznych pomysłów) trafiłam oczywiście w "portalu na W". Dzięki szacownemu gronu Curlitanek z forum kręconowłosych, które wielbię miłością bezgraniczną, które wiele razy wspierały dobrym słowem dzieląc się swoją fachową wiedzą i może nieco mniej fachową choć równie wartściową życiową mądrością wyprowadziłam moje "przecież proste, niesforne, brzydko wywijające się, nędzne włosy" na "przyzwoite fale", z których jestem mniej lub bardziej zadowolona :)

Posłodziłam, pouwielbiałam moje ukochane Kędziorki i Faluski :D no nie mogło bez tego się obyć...

teraz postaram się w miarę konkretnie. Na pewno będzie masa rzeczy, o których nie wspomnę, dlatego podaję linki do źródeł i zachęcam do samodzielnego zagłębiania się w lekturę, co czyniłam i nadal czynię nieustannie wracając do podstaw :)

Przygodę z CG zaczęłąm niemal równo rok temu, bo w połowie czerwca.
Obecnie główny wątek zakręconego forum, czyli Pielęgnacja loków, loczków i fal ma XIV części. Na szczęście Mądre Głowy zebrały większość potrzebnych informacji i umieszczane są one w pierwszym poście każdej części wątku.

Najważniejsze informacje znajdują się w FAQ i pigułce pielęgnacyjnej, skąd za pomocą linków przenosimy się do wątków i postów dot. interesujących nas treści.

W wielkim skrócie i moim laickim językiem, w większości piszę z głowy to, czego przez rok się nauczyłam :):
http://store.devachansalon.com/StoreFront.bok
Metoda Curly Girl została opisana w książce Lorraine Massey „Curly Girl: The Handook”. Polega ona na rezygnacji z używania szamponów zawierających agresywne, wysuszające i drażniące siarczany tj. SLS, SLES (jeśli dbacie o włosy i czytacie blogi włosowe na pewno słyszałyście już o tych składnikach).

Metoda ta ma za zadanie ograniczenie ucieczki wody z włosa kręconego/falowanego, który z natury jest bardziej skłonny do uszkodzeń i powstawania puchu niż włos prosty. Struktura włosa kręconego utrudnia rozprowadzanie sebum ze skóry głowy na włos tym samym pozbawiając martwą część włosa ochrony przed czynnikami zewnętrznymi.

Drugą ważną zasadą jest pielęgnacja i stylizacja bezsilikonowa. Sprawa wygląda tak, że większość dostępnych na rynku odżywek, masek, szamponów, stylizatorów (popularne marki jak Pantene, Loreal, Schwartzkopf i inne) zawiera polimery, które oplatając włos sprawiają, że WYGLĄDA on na zdrowszy, gładszy, bardziej błyszczący. Zwróćcie uwagę, że w reklamach często słyszymy: "włosy będą wyglądały zdrowiej już po tygodniu" itd. itp., czyli nie będą zdrowsze, będą tylko sprawiały takie wrażenie.

Problem z silikonami jest taki, że oplatając włos silikon tworzy barierę chroniącą go przed czynnikami zewnętrznymi (gorącem suszarki, promieniami UV, wycieraniem o ubranie itp.), ale też uniemożliwia lub znacznie ogranicza działanie substancji aktywnych znajdujących się w maskach i odżywkach.

Dodatkowo większość dodawanych do kosmetyków do włosów silikonów nabudowuje się na włosie i jest zmywalna wyłącznie wspominanymi już siarczanami, co w efekcie uniemożliwia rezygnację z używania SLS i SLES.

Dobrze, doszłyśmy do tego, że unikamy SLS, SLES, silikonów (w tej grupie znajdują się silikony trudno zmywalne, polyquaternia i quaternia (pq i q),oraz PVP i inne copolymery)

Włosy myjemy odżywką, która nadaje się do mycia (KLIK!), delikatnym szamponem (babydream-szampon dla dzieci, balsam mamowy) albo czymś zupełnie nieprzeznaczonym do włosów (np. żelem do higieny intymnej Facelle sensitive z rossmana :D)
Używając szamponu/żelu (łagodnego detergentu) stosujemy metodę OMO lub kubeczkową.

Pigułka pielęgnacyjna to podstawowy 4etapowy program pielęgnacji włosów:
cytat za wizaz.pl (link powyżej)

"Podstawy podstaw:
4-etapowy program pielęgnacyjny (dostosowany do własnych potrzeb)
1. prawidłowe mycie i oczyszczanie
2. odżywianie (nawilżanie, wzmacnianie)
3. zabezpieczanie (będące jednoczesnie odżywianiem, bowiem chodzi o nakładanie odżywki bez splukiwania)
4. stylizacja
 Pierwsze etapy programu to elementy stałe i niezbywalne (można dodać maskę czy olejowanie przed myciem). Jedynie ze stylizacji można zrezygnować."

Etapy te są pięknie i wyczerpująco opisane na wizazu, zachęcam do przeczytania.

Następnym razem opiszę Wam jak wyglądały moje początki (kolejne etapy postępowania w metodzie CG)
Teraz jak patrzę z perspektywy, to wyglądem włosów na początu można było się załamać, ale ja byłam pena entuzjazmu i gotowa na zmiany :D Na zdjęciach widać pierwsze mycia z CG :) (można kliknąć aby powiększyć) 

Nie zrażajcie się ogromem wiedzy do przyswojenia, wszystko powolutku z cieprliwością!

Nie zrażajcie się też wyglądem włosów na początku drogi :) u mnie włosy zmianiały się z mycia na mycie, co widać na zdjeciu.


od lewej: 1. przed - tylko wysuszone, 2. pierwsze mycie - oczyszczanie, 3. pierwsze OMO, 4. 2 tyg z CG (koniec czerwca 2011)
Zainteresowane? A może już stosujecie tę metodę?


CDN...

98 komentarzy:

  1. O, jakie ładne masz teraz te włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie włoski Ci się układają.
    Nie stosuję tej metody, szczerze mówiąc to jestem po prostu zbyt leniwa, choć również mam lekko kręcone włosy.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się już w to wdroży to nie jest uciążliwe :)

      Usuń
  3. U mnie są listy odżywek myjących, opis jakim cudem odżywki myją itp :) polecam się, jeśli masz ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odnośniki do Ciebie na pewno się pojawią (porowatość, olejowanie itd.):D nie czuję się na siłach sama pisać o tym, o czym inni mają sto razy większe pojęcie :)

      Usuń
    2. Czerpię od mądrzejszych ode mnie :)

      Usuń
    3. dlatego ja poczerpię od Ciebie, Kochana Wiedźmulko :D

      Usuń
  4. fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Stosuję OMO już drugi miesiąc i faktycznie są efekty. Warto jednak zachować zdrowy rozsądek- silikony też są potrzebne, no i na pewno nie umyłabym włosów płynem do higieny intymnej. No way!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się co do zdrowego rozsądku :)
      napisałam jak wygląda restrykcyjne CG

      wiadomo, że pielęgnację dopasowujemy do naszych potrzeb, a nei siebie pod pielęgnację

      a dlaczego byś nie umyła płynem do hig. int.? nieważne co napisane jest na opakowaniu, ważne co ma w składzie :) jeżeli pieni się, jest łagodny dla skóry i dobrze domywa nawet oleje, to dlaczego go nie użyć?

      Usuń
    2. Wiesz, w sumie chodzi tu o samą świadomość, że to płyn do higieny intymnej. Może to dziwne, ale miałabym jakąś wewnętrzną barierę żeby użyć czegoś co służy do czegoś zupełnie innego ;)

      Usuń
    3. rozumiem :) ale czasem warto się przełamywać :D
      chociaż wybór szamponów bez silikonów jest na tyle duży, że można coś do siebie dobrać :)

      Usuń
    4. płynem do higieny intymnej świetnie myje się... buzie;) lepiej niż żelem do twarzy przy tłustej ale skłonnej do podrażnień buzi... poleciły mi ją koleżanki mamy - mówią że dojrzałej cerze też świetnie służy:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. ha! kto to mówi :D
      moje przy Twoich... ach... ;)

      Usuń
  7. Jest poprawa :)
    U mnie az takiej nie ma, ale jest dobrze.
    Własnie pisze posta o odżywce Gloria :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używałam tylko maski, jakoś na odżywkę (chodzi o emulsję?) nie mogłam tafić :D

      Usuń
  8. Śliczne włosięta :)
    Z chęcią poczytam o tej metodzie i Twoich doświadczeniach, może sama zacznę ją stosować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy Twoim skręcie to się CUDA zadzieję :) aż jestem zazdrosna na samą myśl :D

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa :)) Ponad tydzień temu odwiedziłam fryzjera i niestety - pani skróciła mi włosy o wiele więcej, niż chciałam...:(
      Także teraz mam dobrą motywację, żeby bardziej dbać o włosy i zamiast rozpaczać nad ich obecną niesfornością (wywijanie się na wszystkie strony i brak zdyscyplinowania :D), biorę się w garść - ktoś je musi doprowadzić do porządku, żeby wyglądały przyzwoicie, jak urosną. :)

      Usuń
    3. aj ci fryzjerzy...ech...

      ale teraz jest dobry moment żeby zadbać o nei z całej siły :)

      Usuń
  9. Brzucho, znaczy się rozstępy pociążowe :)
    Post po urlopie, jak brzuch opalę. Ale mówię od razu, że rolka działa, tylko trzeba do tego cierpliwości i wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie pierwsze widoczne efekty były po 2 miesiącach regularnego rolowania (2 razy w tygodniu)+ żel kolagenowy. Teraz tylko rolka + ewentualnie wit. A+E (ta do łykania).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel kolagenowy? :) muszę poczytać o tym!

      Usuń
  11. śliczne loczki, motywacja dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. cudne loczki, motywacja dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurde od razu sprawdziłam etykiety szamponów, został tylko jeden bez siarczanów i sylikonów ;0
    Szczerze to mam teraz mętlik w głowie od nadmiaru wiedzy, od czego mam zacząć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie na początku trudno coś znaleźć

      szampony bez SLS/SLES i silikonów jakie znam:
      -Alterra Perfumfrei
      -Babydream dla dzieci
      -Babydream emulsja dla mam
      -Hipp

      -siarczany dalej w składzie, a więc w mniejszej ilości: bardzo bardzo lubię: Fitomed z mydlnicą do włosów suchych i zniszczonych

      inne:
      -Facelle sensitive płyn do higieny intymnej

      więcej podam jak naskrobię notkę :) można też przeszperać wizaż

      Usuń
  14. juz od prawie roku nie uzywam niczego z sls/sles
    widze kolosalna poprawe!

    OdpowiedzUsuń
  15. ooooo, woooow, efekty super. Ja się nie potrafię zmobilizować :/ zresztą lubię silikony na końcówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież można stosować i na końcówki, ale wszystko z głową, pamiętać o porządnym oczyszczaniu z nabudowanych substancji kiedy włosy tego potrzebują :)

      Usuń
    2. oczyszczam :) ale jednak za wiele to nie pomaga, nie kręcą się aż tak, na całej długości

      Usuń
    3. a stylizacja? żel? pianka?

      Usuń
  16. Aaa i cudowne masz teraz włoski, tak ładnie błyszczą a jak się fajnie zawijają. Farbujesz włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomagam im się zawijać stylizacją :)

      farbuję: henna, kalpi tone (ale łapie mi na rudawo)
      ostatnio przyciemniaam szamponetką, ale u mnie wszystko szybko się spłukuje

      Usuń
  17. śliczne masz włosy a jak błyszczą,cudo;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowite! Z pozoru prostych, lekko powyginanych w takie piękne fale :) Ja powoli zmierzam ku lepszej pielęgnacji włosa, na razie zrezygnowałam z SLS, SLES i sylikonów, odżywiam, nakładam oleje, ale nigdy nie potrafiłam się zorientować na forum W. w tym całym CG, więc post bardzo pomocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że troszkę pomocny :)

      na wizazu trudno się na początku połapać, ale warto zrobić do tego kilka podejść, potem jest łatwiej

      Usuń
  19. Zapraszam na mojego bloga
    http://aleksandra96love.blogspot.com/
    Proszę o komentarz bo mi daje siłę pisać dalej i dodawanie do obserwatorów
    Pozdrawiam OLa

    OdpowiedzUsuń
  20. och, zaczęłam, zaczęłam, jestem na samym początku drogi, a już po 3 myciach widzę wyraźną różnicę :)))) masz prze-cudowne włosy :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, żę jest Nas tak dużo :D

      Usuń
  21. Łał! Faktycznie widać efekty ;> Ale masz teraz piękne te fale <3

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne masz włosy!:) ja dzięki wizazowi zaczełam w koncu dbac o swoje kreciolki które na poczatku też się strasznie układały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wizaz mobilizuje i poddaje pomysły :)

      Usuń
  23. hm. Mam bardzo falowane włosy, tyle, że z tendencją do przetłuszczania więc nie wiem, czy mycie odżywką by się przy nich sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak ja, dlatego myję Facelle

      Usuń
    2. bywa, że mycie odżywką wręcz redukuje przetłuszczanie
      u mnie trochę umniejsza objętości, ale zdarza mi się myć odżywką :)

      Usuń
  24. Twój blog jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawróćmy jak najwięcej falek i kręciołków! :) Ja z mojej strony mogę potwierdzić każde Twoje słowo i polecić CG z całego serducha :D

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam twoje kręcioły :) śliczne masz włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mycie włosów żelem do higieny intymnej? Naprawdę? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście :D

      to jeszcze nic, przecież włosy można umyć też glinką, hinduskimi ziołami, a nawet żółtkiem jaja :D

      chociaż takim eksperymentatorem nie jestem :)

      Usuń
    2. Ojejciu, to ja jutro spróbuję, bo mam taki śmierdzący żel, a do mycia włosów nie musi mi ładnie pachnieć. :D A z żółtkami jaj to wiem, jak i to, że nawilżają:)

      Usuń
    3. Kochana, ale zobacz skład tego żelu, bo on może wcale nie jest taki łagodny :)

      sama mam mocno pachnący żel z ziaji na SLES (teraz nie chce mi się szuac, ale chyba zaraz po wodzie)
      więc wcale nie jest delikatny i nie myłabym nim głowy
      zresztą do celu zamierzonego tez moim zdaniem średnio się nadaje...

      Usuń
  28. Twoje włosy są reklamą i potwierdzeniem tego co piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczne masz włoski!!!Super post:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piekne fale :)
    Z zazdroscia obejrzalam zdjecia bo u mnie niestety zadna pielegnacja nie sprawi zebym miala najlzejsze nawet fale, proste druty sa i takie pozostana ;)
    Ale wyslalam link do Twojego wpisu w ramach motywacji mojej siostrze bo ona ma niezadbane, niemal niewidoczne fale i chce ja przekonac zeby cos z tym zrobila :)
    U siebie fal nie wyhoduje moze u niej mi sie uda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pielęgnacja służy też włosom prostym :)
      jeśli takie masz, to na pewno można pozazdrościć blasku, który na kręciołach cięćżko uzyskać

      pozdrawiam siostrę :)

      Usuń
    2. Oczywiscie ze pielegnacja sluzy, stosuje :)
      Przy czym w zasadzie stosuje tez po czesci pielegnacje CG bo scisle bezsilikonowa + delikatne detergenty, nie musze, ale akurat przy moim typie wlosa dobrze im sluzy. Oczywiscie pomijajac etap stylizacji, zupelnie zbedny ;)
      Proste druty maja swoje zalety, na przyklad wspomniany polysk, sa mniej wymagajace, ja w zasadzie nie wiem co to bad hair day, o ile sa umyte to zawsze maja dobry dzien ;)
      Przy czym fakt ze doceniam swoje wlosy nie przeszkadza mi z z lekka zazdroscia podziwiac takich pieknych fal, no ale tak to jest ze trawa w ogrodku obok zawsze zielensza ;)

      Usuń
    3. ja myślę, że każde włosy są piękne, jeśli są zadbane :)

      Usuń
  31. Też zrezygnowałam z agresywnych detergentów i silikonów, które niczego dobrego u mnie nie robiły i widzę już pierwsze efekty. Muszę jeszcze popracować nad użyciem zelu lnianego w stylizacji bo jakoś zabrać się nie mogę ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, że są efekty :)

      żel lniany jak najbardziej polecam, podobnie jak płukankę lnianą

      Usuń
  32. Ja mam włosy silnie skręcone, nie falowane i po użyciu np. szamponu babydream, który wymieniłaś miałam taką tragedię na włosach, że szok. Dawałam mu szansę ale moim włosom po prostu szkodzi. Moje włosy zdecydowanie wolą silikony. :) Wyglądają ładnie i nie puszą się. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale muszę przyznać, że Twoje włosy wyglądają bardzo ładnie. :)

      Usuń
    2. nie każdy lubi babydream, ja miałam tylko jedną butelkę :D

      silikony nie są całym złem tego świata :) to, że ta dieta włosowa je wyklucza (lub ogranicza) nie znaczy, że nie będą komuś służyć
      to, że dieta odchudzająca zabrania jeść ciastek, nie znaczy, że ciacho od czasu do czasu zniweczy wszelkie działania

      ważne żebyś Ty była zadowolona ze swojej pielęgnacji :)

      Usuń
    3. No pewnie, każdy włos jest inny więc co innego mu służy. :) Ale próbować nie zaszkodzi. :)

      Usuń
  33. Zawsze chciałam mieć loczki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj nie narzekaj, masz piękne włosy :)

      Usuń
  34. zazdroszczę włosów :) moje są falowane jak wysuszę suszarką, jak schną same to są w miarę proste. A ja do prostych właśnie dążę, bo w takich się najlepiej czuję. Ponoć też mi w prostych ładnie :D. A stosuję szampon Garniera i jestem bardzo zadowolona. Choć podejrzewam, że ma silikony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak wysuszę tylko suszarką, to mam rpawie proste, ale dość powywijane...do prostych mi daleko...dlatego pomagam falom :D

      Usuń
  35. Fajny blog kochana ^^
    Zapraszam do mnie http://aleksandra96love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Bóg mi ciebie zesłał ;) przypadkowo przeglądałam sobie blogi mając z tyłu głowy myśl, że muszę zrobić coś z moją puszystą falowaną szopą( czyli wydaje mi się że coś podobnego jak ty miałaś na początku tylko gorzej. a tu coś takiego. Zaraz zacznę wdrażać porady i dziękuje bardzo za te informacje;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jejku ! cudna notka. Moje włosy są w niektórych miejscach bardzo kręcone, w niektórych proste, każdy w inną strone i chciałabym mieć chociaż ładnie kręcone ;) a Jak będzie się myć tą odżywką to włosy nie będą tłuste? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powinny mocniej się przetłuszczać :) radzę spróbować odżywki, a jeśi nie podpasuje po prostu używać łagodnego szamponu

      Usuń
  38. Hej, zainspirowała mnie ta stronka, naprawde pełen szacun.
    popraw mnie jesli zle rozumie aby miec tak sliczne włoski jak Ty.
    1. trzeba oczyscici ze sylikowow włosy? np szamponem familijnym z czarna rzepa EVA ( podobno jest dobry do przetluszczajacych sie włosow, a takie wlasnie mam)
    2. umyc wlosy odzywka ( ktora lepsza isany czy joanny z miodem i cytryna?)
    Czy aby miec jaki efekt puszystych lokow dajesz zel? jaki? i suszysz suszarka z dyfuzytorem? zimnym czy cieplym powietrzem?
    bede wdzieczna za odpowiedz i jakies wskazowki konkretnie i na temat, poniewaz naczytalam sie tyle juz ze mam metlik w glowie a przy małym dziecku nieduzo czasu na czytanie godzinami forum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj :)
      cieszę się, że CG zwróciło Twoją uwagę

      1. tak trzeba oczyścić włosy szamponem z SLS/SLES (może być Eva, Barwa, familijny jakiś prosty szampon, Farmony ziołowe itp.)

      2. na co dzień myjemy włosy delikatnym szamponem (bez SLS/SLES i silikonów) np. Hipp, Babydream, Alterra Perfumfrei, Babydream itp.
      lub odżywką: proste odżywki to np: balsamy bez spłukiwania Mrs. Potters, Isana z Babassu (ale trzeba zobaczyć czy nie będzie obciążać), mogą być Joanny bez spłukiwania (oprócz tej Babuni, czyli z serii Naturia), Hegron (dostępny w kaufland i auchan)

      Ostatnio stylizuję na piankę i żel (najpierw pianka isana do loków pomarańczowa, wgniatam piankę w wilgotne pasma, a potem daję na to żel i suszę suszarką z dyfuzorem ciepłym powietrzem, wolnym nawiewem (1), możesz też użyć samej pianki lub samego żelu (bardzo długo używałam tylko żelu i było fajnie też)

      polecane żele to m.in.: Isana czarna z pomarańczowym męska w tubie, Joanna żel mrożący lub elastyczny, żele Bielenda (delikatniejsze utwrwalenie), Artiste (mogą puszyć)

      dziewczyny suszą też naprzemiennie ciepłym i chłodnym strumieniem lub pozostawiają do wyschnięcia

      wszystkiego trzeba spróbować :) nie ma jednej recepty dla każdego

      pozdrawiam :*

      Usuń
  39. ale masz piękne e swoje włosiska :)
    Mam problem dotyczące metody OMO. Ja w tej chwili myjąc włosy, myje je 2 razy szamponem, a dopiero potem odżywka. Natomiast w OMO używa się szamponu tylko raz i boje się, że będę musiała wtedy częściej myć włosy :( Wiem, że to wszystko zależy od włosów, ale chciałabym poznać Twoje zdanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czemu uważasz, że potrzebujesz myć włosy dwa razy? :)
      prawdopodobnie nie potrzebujesz, tylko się przyzwyczaiłaś do tego :)

      ja od ponad roku myję włosy metodą kubeczkową (otatnio często używam szamponu/myjadła, rzadziej typowej odżywki do mycia)

      nalewasz porcję szamponu do kubeczka, buteleczki, dopełniasz wodą, mocno mieszasz (telepiesz jak jogurt pitny, który chcesz wymieszać ;)) i dopiero na mocno zwilżone włosy wylewam ten spieniony szampon, masuję skalp, piana spływająca po włosach umyje resztę

      plusy?
      -rozcieńczone detergenty oddziałują mniej negatywnie na skalp
      -nie nakładam szamponu w jedno miejsce głowy, nie muszę rozmasowywać go po całej głowie plącząc dodatkowo włosy
      -zużywam mniej produktu
      -łatwiej domyć włosy przy jednym myciu

      zaznaczam, że pielęgnacja jest dla nas, a nie my dla pielęgnacji
      także jeśli po dłużej coś ci nie odpowiada, to nie ma co się zmuszać, ale popróbuj różnych sposobów :), na pewno znajdziesz coś dla siebie!
      bo tak jak mówisz, wszystko zależy od włosów i naszych chęci

      Usuń
    2. metodę kubeczkową już wprowadza w życie :) I jestem zaskoczona ile szamponu można na tym zaoszczędzić :D
      Niestety sprawdziłam już w praktyce, że przy myciu włosów 2-krotnie mogę je myć raz na trzy dni, natomiast jeżeli umyje je tylko 1-krotnie, to już po 2 dniach muszę je myć, a to jest zupełnie niepraktyczne :(
      Popróbuje jeszcze, zobaczymy co to będzie;)
      A tak w ogóle to kilka dni temu zafarbowałam włosy tym samym castingiem co Ty:) Niestety kolor wyszedł ciemniejszy, a co najgorsze włosy lecą jak głupie :(

      Usuń
    3. dobrze, ze sprawdziłaś :)
      skoro potrzebujesz 2 razy, to tak rób

      oj mnie po castingu tez sporo włosia wypadło :( ale tylko 2-3 mycia
      chociaż u mnie to może być jeszcze spowodowane stresem

      Usuń
  40. witaj :) ja właśnie otrzymałam książkę po angielsku ta Curly girl the handbook , jest też dołączona płyta dvd , najpierw nim wzięłam się za tłumaczenie pooglądałam obrazki i obejrzałam płytę i jestem w szoku prawdę powiedziawszy z jednego powodu - nie rozczesywać włosów szczotka rozumiem , nie suszyć suszarką rozumiem , ale w ogóle nie czesać grzebieniem nawet na mokro nawet z szeroko rozstawionymi ząbkami tylko samymi palcami ? to jak to tak ? przecież zrobi się jeden wielki kołtun :0 , mycie odżywką fajna sprawa gdyż moje włosy są bardzo suche i bardzo lekkie jakby zupełnie nic nie wazyły wiec to powinno być dla nich dobre ale tylko na długości i końce bo skóre głowy to myje szamponem poleconym przez trycholożkę bo włosy mi dużo wypadały

    OdpowiedzUsuń
  41. moje sa teraz proste ale kiedys byly bardziej pofalowane a koncowki to w loczki sie zawijaly, jak troche popadalo. Przy twarzy tez. hmmm wiec chyba cos odgapie i moze loczki wroca. Teraz to oleje, proteiny, nawilzenie i sa proste. Poczytam sobie wiecej.

    OdpowiedzUsuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...