czwartek, 15 grudnia 2011

Bell, Glam Wear, 439

Czerwień zawsze na topie :)
Pasuje i do tych długich moznych pazurków, i do moich króciaków.

Bel GW 439 to jeden z moich ulubionych lakierów. Klasyka gatunku ze złotym pyłkiem, widocznym w słońcu i sztucznym świetle, a nienachalnym w świetle dziennym.
Do krycia wystarczy jedna grubsza warstwa na bazie (na zdjeciach), ale lepiej dać dwie, dla głębi koloru.
światło dzienne



lewa: światło dzienne, prawa: z lampą

światło żarówkowe

Ogólnie lakiery Bell z tej serii należą do moich ulubionych i na pewno jeszcze nie raz zagoszczą na blogu.

Na paznokciach:
1 warstwa Eveline 8w1
1 warstwa Bell GW 439
1 warstwa Poshe (trochę przygasiła iskierki)

9 komentarzy:

  1. Malinka gratuluje wygranego 1 miejsca w konkursie Pierre Arthes i odrazu zapraszam na mój konkurs sylwestrowego makijazu:-)buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @ Basiu, dziękuję za cynka, wczoraj w nocy wróciłam i od Ciebie się dowiedziałam o tym :)

      Usuń
  2. Ale ma przepiękne drobinki w sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze na topie, a przed Świętami zwłaszcza! ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię lakiery Bell zwłaszcza GW :)))
    trafiłam tu zupełnie przez przypadek, nie wiedzialam że prowadzisz blog ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja własnie też je bardzo lubię :) a blog jest młodziutki jeszcze :D

      Usuń
  5. O to Ty Malinko :*
    Piękny kolorek na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń

Podoba Ci się? Skomentuj, będzie mi miło!
Coś Ci się nie widzi? Tym bardziej skomentuj! Popracujemy nad tym :)
W związku z brakiem respektowania podstawowych zasad kultury: posty zawierające "Zapraszam do mnie", linki w podpisie i tym podobny SPAM będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...